Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt wrz 17, 2021 8:33 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 454 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31  Następna strona
 Jedność Chrześcijan 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 3164
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jedność Chrześcijan
PeterW napisał(a):
Gregor - nie wydurniaj się. Zestawiłeś linijki z kilku ksiąg i kilku rozdziałów. Na tej zasadzie można udowadniać wszystko wszystkim.
Nie bądź prymitywny

Jestem precyzyjny i starannie dobrałem wersety do zagadnienia.
To są proste zdania stwierdzające fakt.
Wszystkie mówią o tym samym i możesz sobie przeczytać je w kontekście, który niczego nie zmienia.

Pan Jezus również cytował często pojedyncze wersety stosownie do sytuacji, a nie wszystko jak leci.
Może zwróć też uwagę na listy apostolskie, gdzie autorzy również powołują się na pojedyncze wersety, a nie na całe księgi.

To właśnie na podstawie opowieści dziwnej treści oderwanych od Pisma można próbować udowadniać wszystko wszystkim. ;)


Wt cze 08, 2021 1:05 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 976
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jedność Chrześcijan
Gregor, Twoje lęki są nieuzasadnione bo Maryja i orszak świętych zawsze prowadzą do Jezusa, więc są tylko pomocni. Nie wiem co jest powodem u Ciebie takich obaw, że mogą prowadzić do siebie czy odciągać od Jezusa. Św. Teresa z Lisieux to nawet mówiła tak jak Ty, że żadnym swoim atomem nie chce kochać nikogo innego niż Jezusa. Prędzej można się spodziewać rywalizacji o Jezusa w niebie niż tego że ktoś tam odbierze Jemu chwałę :-D


Wt cze 08, 2021 7:12 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 3164
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jedność Chrześcijan
lubczyk napisał(a):
Gregor, Twoje lęki są nieuzasadnione bo Maryja i orszak świętych zawsze prowadzą do Jezusa, więc są tylko pomocni. Nie wiem co jest powodem u Ciebie takich obaw, że mogą prowadzić do siebie czy odciągać od Jezusa.

To nie obawy tylko różnica między nauczaniem biblijnym a katolickim.
Jako były katolik patrzę na to z innej perspektywy. Biblia również jasno mówi, że w relacji człowiek --->Jezus pośrednicy też są zbędni, gdyż uczniostwo opiera się na osobistej relacji ze Zbawicielem.
Sam Jezus zawarł to w słowach [Obj.3.20]:Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną.
Tu zwyczajnie nie ma już miejsca na pośredników i o tej relacji mówił też Ap. Paweł [II Kor.13.5]:Poddawajcie samych siebie próbie, czy trwacie w wierze, doświadczajcie siebie; czy nie wiecie o sobie, że Jezus Chrystus jest w was?

Na tej podstawie uważam, że wstawianie między siebie a Pana Boga lub między siebie a Jezusa kogokolwiek jest de facto odciąganiem od właściwej relacji, gdyż do Nich odnosi się również ta biblijna prawda [Gal.3.20]:Pośrednika zaś nie ma tam, gdzie chodzi o jednego, a Bóg jest jeden.

Choć Bóg/Jezus oferuje od 2000 lat przywilej osobistej relacji to jednak każdy decyduje w co chce wierzyć, dlatego szanuję Twoje przekonania i wiarę w tej kwestii.


Śr cze 09, 2021 12:17 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 976
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jedność Chrześcijan
Gregor, ja również szanuję Twoją wiarę, ale jestem przekonana, że inną niż Ty drogą dojdę do Jezusa. Mnie jak najbardziej potrzeba pośredników do pomocy i to dużo przede wszystkim Maryję, Ojca Pio innych świętych, dusze w czyśćcu, bo żeby chociaż w rodzinie jedność zachować muszę wyprosić dużo łask dla siebie i rodziny oraz bliskich a w zamian oferuję im wyjście z grzechów z pomocą ich łaski i następnie ofiarę z tego za grzeszników i dusze
w czyśćcu, taka wzajemna wymiana. Już widzę pierwsze efekty u siebie tj. łaski z góry i swoją przemianę, a i ofiara moja przyda się tam na górze. Z Jezusem co prawda nie mam bliskiej relacji emocjonalnej (chociaż kiedyś była tylko ta rewolucja protestancka w Kościele Katolickim jakoś mnie od Niego odsunęła) ale co się odwlecze to nie uciecze, po tamtej stronie nadrobię i jeszcze będę mieć relację. Wiary jednak nie straciłam, a emocje nie są, aż tak potrzebne.
W kwestii jedności Gregor też myślę, że nie ma takiej możliwości aby wszyscy szli tą samą drogą i nie ma na to mądrego, niech każdy wybiera swoją drogę bez walki i potępiania innych. Ja tam nie mam nic do Was protestantów skoro wierzycie w Jezusa to co chcieć więcej sama również nie boję się czyjegoś bezmyślnego potępiania, że np. akurat wyznaję zbawienie z uczynków, czy że to faryzeizm, zdrada Jezusa itp. wymysły. Sama to stosuję do siebie i nie przeszkadza mi w ogóle, że Wy np. nie potrzebujecie uczynków tylko bezpośredniej relacji z Jezusem.
Jest jeden wyjątek - przyjmę krytykę i pouczenia o potępieniu tylko od prawdziwego życzliwego mi przyjaciela jak będę wiedziała, że naprawdę zależy mu na mnie i na moim osobistym zbawieniu tak SZCZERZE, wtedy posłucham takiego i przyjmę napomnienie zresztą Pan działa przez ludzi to jak będzie chciał to pośle mi kogoś takiego widocznie skoro nie posyła to uznaje, że ta droga może być i do tego czasu będę szła swoją drogą i nie zamierzam nic zmieniać. Tobie też życzę wytrwałości na Twojej drodze.


Śr cze 09, 2021 7:25 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 3164
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jedność Chrześcijan
lubczyk napisał(a):
Gregor, ja również szanuję Twoją wiarę, ale jestem przekonana, że inną niż Ty drogą dojdę do Jezusa. Mnie jak najbardziej potrzeba pośredników do pomocy i to dużo przede wszystkim Maryję, Ojca Pio innych świętych, dusze w czyśćcu, bo żeby chociaż w rodzinie jedność zachować muszę wyprosić dużo łask dla siebie i rodziny oraz bliskich a w zamian oferuję im wyjście z grzechów z pomocą ich łaski i następnie ofiarę z tego za grzeszników i duszew czyśćcu, taka wzajemna wymiana.

Ok. doskonale to rozumiem. Będąc jeszcze katolikiem sam byłem mocno zaangażowany w pewien ruch maryjny, założony przez jednego z polskich świętych. Jednak osobiste przyjście do Jezusa zmieniło wszystko. Przecież tylko On pokazał jak bardzo nas kocha idąc na krzyż. Warto zatem mieć z Nim osobistą społeczność.
Ale jak sama napisałaś wybrałaś swoją drogę i życzę Ci na niej osiągnięcia celu - Jezusa.
lubczyk napisał(a):
W kwestii jedności Gregor też myślę, że nie ma takiej możliwości aby wszyscy szli tą samą drogą i nie ma na to mądrego, niech każdy wybiera swoją drogę bez walki i potępiania innych.

Tolerancja dla cudzych przekonań i wierzeń jak najbardziej. Sam fakt, że rozmawiamy ze sobą bez wzajemnych oskarżeń itp. jest pozytywnym zjawiskiem.
lubczyk napisał(a):
Ja tam nie mam nic do Was protestantów skoro wierzycie w Jezusa to co chcieć więcej sama również nie boję się czyjegoś bezmyślnego potępiania, że np. akurat wyznaję zbawienie z uczynków, czy że to faryzeizm, zdrada Jezusa itp. wymysły. Sama to stosuję do siebie i nie przeszkadza mi w ogóle, że Wy np. nie potrzebujecie uczynków tylko bezpośredniej relacji z Jezusem.

Bo własnie z tej relacji bazującej na nowym narodzeniu/zbawieniu wypływają uczynki, których Bóg oczekuje, ponieważ to On daje chcenie i wykonanie.
Zbawienie jest Bożym darem, a na dar nie można zapracować, ani go wysłużyć. Zwyczajnie można go przyjąć lub nie. Gdyby zbawienie było z uczynków to nie byłoby już z łaski i nie byłoby darem, a przede wszystkim nie byłoby Golgoty gdzie zamiast mnie i Ciebie na krzyżu zawisł Jezus. To jest właśnie taka "protestancka/ewangeliczna" Dobra Nowina o zbawieniu w Jezusie Chrystusie, które wydarza się tu i teraz [II Kor.6.2]:W czasie łaski wysłuchałem cię, A w dniu zbawienia pomogłem ci; Oto teraz czas łaski, Oto teraz dzień zbawienia.
lubczyk napisał(a):
Jest jeden wyjątek - przyjmę krytykę i pouczenia o potępieniu tylko od prawdziwego życzliwego mi przyjaciela jak będę wiedziała, że naprawdę zależy mu na mnie i na moim osobistym zbawieniu tak SZCZERZE, wtedy posłucham takiego i przyjmę napomnienie zresztą Pan działa przez ludzi to jak będzie chciał to pośle mi kogoś takiego widocznie skoro nie posyła to uznaje, że ta droga może być i do tego czasu będę szła swoją drogą i nie zamierzam nic zmieniać.

A myślisz, że nasza rozmowa o jedności, drodze do Boga, zbawieniu to przypadek :?: ;)
Również życzę wytrwałości.


Cz cze 10, 2021 1:17 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 976
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jedność Chrześcijan
Gregor, w kwestii pośredników jak ty się mylisz co do mnie i pewnie co do części katolików to aż mi Cię żal. Przypisujesz mi swoje wyobrażenia a jest dokładnie odwrotnie. W dzieciństwie modliłam się na różańcu bo to dawało mi pokój ale zawsze to Jezus zajmował w sercu pierwsze miejsce i w szacunku i w prośbach tak jak mówisz zwracałam się bezpośrednio do Niego po tym jak odmówiłam różaniec. Wszyscy święci prowadzi mnie do Jezusa aż za bardzo można powiedzieć bo ich traktowałam właśnie przedmiotowo. Potem odeszłam w ogóle od wiary bo były inne sprawy i pierwsze poważne ludzkie relacje a po latach jak się nawróciłam to oczywiście dzięki Ojcu Pio i jego słowom o Jezusie, a jakby inaczej, poprosiłam Ojca Pio żeby mnie doprowadził do Jezusa bo wydawał mi się mocnym świętym w bezpośrednim starciu z szatanem. Znów Ojciec Pio poszedł na dalszy plan, a w portfelu naklejka "tylko Jezus" zamiast zdjęcia rodziny. I tak już potem cały czas. Dopiero ostatnio odeszłam od tego zbyt mocnego przywiązania do Jezusa bo czułam się jak niewolnik że swoimi myślami tylko o Nim a tradycyjny Kościół Katolicki z którym się utożsamiam, a który akurat zawsze z szacunkiem traktował Pana Jezusa teraz jest przedstawiany jako ten który zawiód Jezusa, natomiast Kościół protestancki, który zawsze życie sprawy grzechu itp lekko sobie traktował- ma rację, a zbiegło się to wszystko z odejściem od modlitwy różańca, zaniedbaniem litanii do Ojca Pio i wszystko układa się w całość. Tak, że w kwestii pośredników mylisz się Gregor całkowicie.


Cz cze 10, 2021 7:32 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 2178
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jedność Chrześcijan
Gregor napisał(a):
Jestem precyzyjny

Nie pocieszaj sie. Nie wiem gdzie jest precyzja w zdaniu "jeśli więc mam wybierać między Jezusem, a Marią". Nie za bardzo wiem w jaki sposob wybiera sie pomiedzy samochodem a mercedesem.


Cz cze 10, 2021 5:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 3164
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jedność Chrześcijan
lubczyk napisał(a):
Tak, że w kwestii pośredników mylisz się Gregor całkowicie.

To może nie zrozumiałem Twoich wypowiedzi, bo w nich jasno przewija się fakt, że w życiu duchowym bazujesz na pośrednikach, a nie na osobistej relacji z Jezusem. Czy dobrze to rozumiem?


Pt cze 11, 2021 1:59 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 3164
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jedność Chrześcijan
robaczek2 napisał(a):
Nie pocieszaj sie. Nie wiem gdzie jest precyzja w zdaniu "jeśli więc mam wybierać między Jezusem, a Marią". Nie za bardzo wiem w jaki sposob wybiera sie pomiedzy samochodem a mercedesem.

Jeśli już silisz się aby cokolwiek napisać, to proponuję rób to z sensem.
Do czego odnosiła się moja precyzja masz wytłumaczone na samym początku tamtego postu, ale dla bezpieczeństwa wolę przytoczyć:
Gregor napisał(a):
Jestem precyzyjny i starannie dobrałem wersety do zagadnienia.
To są proste zdania stwierdzające fakt.

O jakim fakcie piszę to już sobie sam sprawdź - jeśli chcesz.


Pt cze 11, 2021 2:06 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 976
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jedność Chrześcijan
Gregor, z moich wypowiedzi przebija się fakt, że pomimo pośredników dalej Jezus jest na pierwszym miejscu, może to ja niezbyt jasno się wyraziłam, ale choć innymi drogami oboje doszliśmy do tego samego tylko po drodze może każdy czego innego doświadczył. Może Ty nie miałeś tak jak ja, że szatan wprost uderzał w relację z Jezusem i wtedy miałam takie myślenie, że Jezus mnie nie kocha, potępia itp. ogólnie ciemność która nie wiem z czego wynika może z mojego jakiegoś ukrytego grzechu, a może z zewnątrz od szatana czy ogólnie, że taki jest czas, albo z wszystkiego po trochu, nie wiem. W każdym razie do kogo wówczas się zwracać jak Jezus cię odrzuca??? No mnie akurat pomogły modlitwy do Ojca Pio, który przechodził takie ciemności i szatańskie ataki bo wręcz fizycznie był bity. Skoro Ty Gregor twierdzisz, że w każdej sytuacji Jezus ze wszystkim sobie radzi to być może tak jest ja nie zaprzeczam, ale, nie wiem, dowiemy się po tamtej stronie.


Pt cze 11, 2021 7:23 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 2178
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jedność Chrześcijan
Gregor napisał(a):
Do czego odnosiła się moja precyzja

Acha, wiec czasami precyzja a czasami takie sobie bajdurzenie.
Rozumiem bo nikt rozsadny nie przeprowadza wyboru pomiedzy XII Liceum Ogolnoksztalcacym a klasa 2b w tym liceum.


Pt cze 11, 2021 12:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 2178
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jedność Chrześcijan
lubczyk napisał(a):
ale choć innymi drogami oboje doszliśmy do tego samego tylko po drodze może każdy czego innego doświadczył.

Oczywiscie. Gregor tylko sie lubi droczyc ale uznaje roznice bo napisal: "Ok., tylko ja nie o takim pośrednictwie pisałem w kontekście Jezusa."


Pt cze 11, 2021 1:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 3164
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jedność Chrześcijan
lubczyk napisał(a):
Gregor, z moich wypowiedzi przebija się fakt, że pomimo pośredników dalej Jezus jest na pierwszym miejscu, może to ja niezbyt jasno się wyraziłam, ale choć innymi drogami oboje doszliśmy do tego samego tylko po drodze może każdy czego innego doświadczył. Może Ty nie miałeś tak jak ja, że szatan wprost uderzał w relację z Jezusem i wtedy miałam takie myślenie, że Jezus mnie nie kocha, potępia itp. ogólnie ciemność która nie wiem z czego wynika może z mojego jakiegoś ukrytego grzechu, a może z zewnątrz od szatana czy ogólnie, że taki jest czas, albo z wszystkiego po trochu, nie wiem. W każdym razie do kogo wówczas się zwracać jak Jezus cię odrzuca??? No mnie akurat pomogły modlitwy do Ojca Pio, który przechodził takie ciemności i szatańskie ataki bo wręcz fizycznie był bity.

Dzięki za to wyjaśnienie.
Tak masz rację, szatan zawsze będzie uderzał w naszą relacje z Jezusem, bo Jezus jest życiem dla wierzących, ale również Jezus ma moc, aby swoich ochronić, bo On już zwyciężył Szatana i śmierć. Wytrwajmy przy Nim, a otrzymamy koronę życia.
lubczyk napisał(a):
Skoro Ty Gregor twierdzisz, że w każdej sytuacji Jezus ze wszystkim sobie radzi to być może tak jest ja nie zaprzeczam, ale, nie wiem, dowiemy się po tamtej stronie.

W tej kwestii wiemy to już dziś, bo Biblia nam o tym mówi.
[Mt.28.18]:A Jezus przystąpiwszy, rzekł do nich te słowa: Dana mi jest wszelka moc na niebie i na ziemi.

[I Piotra 5.7]:Wszelką troskę swoją złóżcie na niego, gdyż On ma o was staranie.

Jezus zawsze jest wierny i stoi za swoim słowem, aby je wypełnić w życiu każdego kto mu zaufał. :)


Pt cze 11, 2021 11:46 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 976
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jedność Chrześcijan
Gregor, myślę, że już większość została wyjaśniona i doszliśmy do porozumienia że potrzebna jest KAŻDEMU indywidualna relacja z Bogiem, Jezusem i Duchem św. i nie ważne jak kto do niej dochodzi, przynajmniej ja tak uważam i to jest ten Kościół. W takiej relacji trzeba się zastanowić które nasze grzechy najbardziej ranią naszego Boga, korzystając z pomocy i wiedzy Kościoła, i to naprawiać, przepraszać i nawracać się aby na koniec Bóg był kochany, bo grzechy innych ludzi np. Kościoła niemieckiego nie ranią Go w tej osobistej relacji. Natomiast gdyby ktoś się jednak upierał że należy wszystkich pod jeden mianownik wrzucić to zrobi się wtedy dopiero poważny konflikt bo ja np stanę po stronie Kościoła tradycyjnego, Ty po stronie Kościoła protestanckiego, ktoś inny po stronie Kościoła niemieckiego i mamy rywalizację jeśli nie walkę Kościołów który którego bardziej potępi. Moim zdaniem nie tędy droga.


So cze 12, 2021 9:19 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3776
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jedność Chrześcijan
Tak właśnie rodzą się podziały, rozłamy. Kto lepszy kto gorszy, kto rani bardziej, a kto mniej. Czemu oprucz podziałowi służy taka argumentacja?
Już nawet samo usprawiedliwienie z grzeszności, jest powodem podziałów. Bo jasne jest, że jeden będzie automatycznie będąc wśród jednych bądź drigich. Postrzegany jako większy grzesznik od drugiego. To wychodzi nader oczywiście nawet tu na forum. No prosze i do czego to zmierza? Czy aby nie z prostej zasady uczenia się, więc unikania błędów. Powstał jeszcze większy wyłom, więc kolejny grzech. Tak tak podział jest grzechem, tak samo jak to co do podziału doprowadza to grzech. Nie można pomagać nauką grzeszności, wprowadzając tą że nauką kolejny grzech. A było na początku, nie czyń drugiemu co tobie nie miłe. Proste i nie mylące. Precyzując kolejne grzechy ich wartość, doprowadza się do doszukiwania usprawiedliwień przez osoby. Przecież ten czy tamten jest większym grzesznikiem. Tak uczyć nikogo nie wolno, by miał pretekst do tworzenia sobie furtek, bocznych wejść by się usprawiedliwić. To podstawowy błąd i odejście od prawdy, więc też od Boga. Można to odmienić tylko w jeden sposób, powrót do pierwotnej zasady, nie czyń drugiemu co tobie nie miłe. Pozorny rozwój w tym kierunku, uściślanie wartości grzechu. Jest drogą w niechybne podziały. Różnie ludzie żyją w różnych miejscach i warunkach.
No tak lecz dla jednego dobre jest zakorbić coś czego nie ma. Więc taki ktoś powinien tolerować też to, że inny jemu zakorbi coś czego sam nie posiada. I to by było na tyle, w jednym aspekcie zachowań.
Teraz kolejny z tego punktu stosunek to. Ja nie chcę kraść i niech inny mnie nie okrada. Czyli on tego nie chce, jest to jemu nie miłe. Też ma pełne prawo do tego.
No i zaczyna się tumult podziałów. Obie postawy są pozornie niesprzeczne sobą. Lecz nie może być dwa różne rozwiązania w tym samym temacie, nie czyń drugiemu co tobie nie miłe.
Więc to co można w tym temacie, by było jednoznacznie i bez podziałów? Można spojżeć tylko prawdzie Boga. A mianowicie, Bóg nie tylko mówi nie kradnij, bo tak chce. Bóg mówi nie kradnij, bo kradzież jest po prostu bez sensu. Ona więcej tworzy problemów, aniżeli coś rozwiązuje ( rozwiązuje chwilowo to, że uzupełnił ktoś to czego jemu brakowało, a było potrzebne ). Lecz kosztem zamieszania z tej kradzieży wynikłego. A zamieszanie to już nie tylko jeden dodatkowy problem, w mięjsce tego ze swą potrzebą. To najczęściej nie jeden na jeden problem, to nie wymiana problemami. To cały pakiet kolejnych problemów takich jak, utrata zaufania, często wielu nie zwjązanym ze sprawą osobom także. Bo że do złodzieja brak zaufania to normalność. Lecz nieświadomość innych sprawia, że źle ocenią sytuację. Więc trafi na nich także utrata zaufania do nich samych. A nieporozumienia z zaginięć czegokolwiek mnożą wykładniczo problemy. Bo ktoś nastawiony na pewne działanie, nie może tego zrealizować. Więc robi szum, nawet niechcący tak roznieca płomień z małej iskry. Lepiej takiemu bezmózgowcowi ( to nie obrażanie, tylko ukazanie braku głębszego zastanowienia się ) oddać ( dać ), to czego żąda, bo mniejsza jest strata z takiej postawy. Nawet jak niesłusznie w jego oczach, uznani zostaniemy za złodzieja. Aniżeli bazując tylko na prawdzie, szukać z nim razem winowajcy ( złodzieja ). Bo dopiero wtedy powstanie mnóstwo teorji, wiele z nich krzywdzących kolejne osoby. Dlatego jedno powinno obowiązywać nas wszystkich, nie kradniemy, nawet wtedy jak nam kradzież naszego mienia przez innych krzywdy nie robi. To jest ta jedna jedynie słuszna zasada w takim aspekcie, gdzie podziałów być nie może. Ona to powinna łączyć wszystkich, najpierw Chrześcijan. By to zjednoczenie stało się oczywiste wszystkim ludziom na świecie.
To nie wyczerpuje tematu, tego rodzaju jak pouczenie jak żyć. Lecz napisałem to tylko po to jak to na tym przykładzie robić, by jednoczyć i usuwać zagrożenia. Taka droga jest konieczną, jeśli się chce coś odpowiedzialnie w nauczaniu dokonać.
Brak wyraźnie określonego takiego zagadnienia, jest też powodem kryzysu Kościoła, z podjętego w innym wątku tematu. Bo nie jest to tak oczywiste też w naszym Kościele. To jest udeżenie się we własne piersi. Choć można odczytać dobre rozumienie tego, przez wielu w naszym Kościele. To jednak nie dla wszystkich jest ono zrozumiałe. A przynajmniej tak mocno z całą pewnością. To tylko ukazanie dalszych problemów, to nie oftop. Przynajmniej taki jest mój zamiar.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


So cze 12, 2021 2:54 pm
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 454 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL