Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt sie 20, 2019 12:33 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1449 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 97  Następna strona
 obrazy i rzeźby w Kościele 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N kwi 23, 2006 6:01 pm
Posty: 130
Post 
rozmówca napisał(a):
Mam głębokie przekonanie, że to co autorytarnie nazywasz błędami, lub rzekomo ukrywanymi ,,bluźnierstawami" jest potwierdzeniem niepojętej Miłości i łaski, jaką Bóg obdarzył i obdarza Swoją Oblubienicę, Córkę i Matkę - Maryję, jeśli jednak wiara jest łaską, na którą odpowiedź człowieka może pozostać dla drugiego człowieka tajemnicą, może zmówię po prostu ,,Zdrowaś Maryjo..." (niech pozostanie na ten moment tajemnicą w czyjej intencji) <',)))><


Otóż to. Dokładnie tak samo reagowali mnisi w czasie Reformacji na wieść o Jezusie jako jedynym pośredniku. Głęboko przekonani podjudzli tłumy do morderstw, nauczali, że nie należy dotrzymywać słowa heretykowi, etc.

Swoje przekonania - bardzo silne - opierali na wszystkim, tylko nie na Biblii. Tak samo i ty - masz głebokie przekonanie religijne - nie poparte Biblią. Na bazie tego przekonania możesz dokonać wiele - ale Bóg to odrzuci jako uciekanie przed krzyżem.

Uciekasz przed krzyżem i chowasz się w gąszczu włąsnych przkeonań.
Chrystus nie uciekał przed krzyżem - chociaż sam się bał - ale modlił się do Boga o wypełnienie JEGO woli, a nie swojej.

A jak ty postępujesz? Na bazie skojarzeń i jakiś nieokreslonych bliżej impulsów tworzysz budowlę, która runie w czasie burzy.

Masz jeszcze czas na zmianę myślenia (pokutę) i poddanie się krzyżowi.
Nie uciekaj przed zgorszeniem krzyża ....


N lut 17, 2008 2:33 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 05, 2008 4:23 pm
Posty: 10
Post 
Mam wrażenie, że cosik na mnie próbujesz projektować. Rozumiem, że przekonanie rozmówcy do błędu sprawiłoby mniejsze napięcie emocjonalne i moze też mniej rozpaczliwe reakcje, ale jak już chyba nasz brat prawosławny Ci tłumaczył na czym polega błąd rozumienia Biblii jakoby spadła z nieba, bez Tradycji, w której powstawała, w której nadal Duch Święty mówi do Kościoła, również w samym Słowie Bożym, że nie jest Ono do prywatnego wyjaśniania(jak i też inne zresztą błędy tłumaczył), to choć wypowiadasz się na forum serweru pod nazwą ,,katolik" i wierzę, ze Pan Bóg nadal ze swojego Kościoła nie wyklucza (z pewnego określonego Jego kręgu), to nie znaczy, że Ci nie napiszę, że tkwisz w błędzie. Rozumiem powielane, wynikające również z pewnej tradycji interpretacji określenia, ale tak jak i wtedy gdy powtsawał, tak i teraz są wynikającymi z przykładania swojej miary do Bożego Słowa nieprzystającymi do Niego prywatnymi przekonaniami, cały czas błędnymi, w oderwaniu od tej Tradycji, w której Duch Święty cały czas wzywa do jedności w prawdzie o Synu Bożym, który narodzony z Maryji Dziewicy jako całkowicie Bóg i Człowiek, jedyny Pan i Zbawiciel cały czas żyje, jest obecny w Kościele i udziela się Swojemu Kościołowi w sakramentach, które są pewnymi środkami zbawienia. Również sakramentalia: różaniec, woda święcona, sól, olee egzorcyzmowane, poświęcone obrazy, ikony odnoszą do tej Jego Obecności, o której zapewnia nie tylko w Swoim Słowie, jak i w doświadzeniu wielu świętych... Czego również życzę Tobie i sobie Bracie! Pokój Tobie <><

_________________
http://www.odnowa.opole.pl/files/4prawa.htm
http://pl.youtube.com/watch?v=a2bYMjeEE ... re=related :)


Pn lut 18, 2008 2:52 pm
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt paź 30, 2007 3:35 pm
Posty: 54
Lokalizacja: Rzeszów
Post 
rozmówca napisał(a):
już chyba nasz brat prawosławny Ci tłumaczył na czym polega błąd rozumienia Biblii jakoby spadła z nieba, bez Tradycji, w której powstawała,
Oczywiście, że Biblia jest z tradycji; więcej: jest spisaną tradycją, o której Ap. Paweł pisze: Przeto, bracia, stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu (2 Tes. 2, 15). I ten sam Paweł przestrzega przed inną tradycją: Baczcie, aby kto was nie zagarnął w niewolę przez tę filozofię będącą czczym oszustwem, opartą na ludzkiej tylko tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie (Kol. 2, 8).

rozmówca napisał(a):
w której nadal Duch Święty mówi do Kościoła, również w samym Słowie Bożym, że nie jest Ono do prywatnego wyjaśniania
Oczywiście, że Duch Święty mówi, ale czy mówi poprzez wyznaczone z urzędu przez ludzi osoby... ?!


rozmówca napisał(a):
... w samym Słowie Bożym, że nie jest Ono do prywatnego wyjaśniania(jak i też inne zresztą błędy tłumaczył)
To nieprawda. Ap. Piotr pisze: To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia. Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym mówili /od Boga/ święci ludzie (2 P. 1, 20-21). A proroctwa, kto czytał to wie, bywają bardzo trudne...

I prawdą jest, że w 2 P 3, 16-17 mamy też przestrogę przed nadinterpretacją "pewnych rzeczy niezrozumiałych" w pismach Pawła.

W żadnym razie Biblia w żadnym zdaniu nie zakazuje czytania ani prywatnego wyjaśniania pism innych niż proroctwa. Przeciwnie: Ty natomiast trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci zawierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś. Od lat bowiem niemowlęcych znasz Pisma święte, które mogą cię nauczyć mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie. Wszelkie Pismo od Boga natchnione /jest/ i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości - aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu (2 Tym. 3, 14-17).

_________________
Tu znajdziesz Dekalog żydowski


Pn lut 18, 2008 4:19 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N kwi 23, 2006 6:01 pm
Posty: 130
Post 
rozmówca napisał(a):
Mam wrażenie, że cosik na mnie próbujesz projektować. Rozumiem, że przekonanie rozmówcy do błędu sprawiłoby mniejsze napięcie emocjonalne i moze też mniej rozpaczliwe reakcje,


Wrażeń ciąg dalszy... Ciekawe dokąd te wrażenia prowadzą, he, he ...
Słowem - jesli czujesz, że coś jest dobre, rób to ...
Albo jeszcze wyraźniej, jeśli coś jest przyjemne, rób to ...

[quiote]
ale jak już chyba nasz brat prawosławny Ci tłumaczył na czym polega błąd rozumienia Biblii jakoby spadła z nieba, bez Tradycji, w której powstawała, w której nadal Duch Święty mówi do Kościoła, również w samym Słowie Bożym, że nie jest Ono do prywatnego wyjaśniania(jak i też inne zresztą błędy tłumaczył),
[/quote]

Biblię mamy przede wszystkim od Zydów. Czy to tak rudno zrozumieć?
O tym pisze Apostoł Paweł.

ST mamy od Żydów - święte księgi Żydów sa także naszymi swietymi ksiegami. Najlepsze komentarze do ST do czasów Reformacji to komentarze pochądzące od rabinów żydowskich.

Komentarze biblijne pisane w okresie rozkwitu scholastyki były albo zbiorami cytatów z pism Ojców Kościoła (tzw. kateny, od łac. catena - łańcuch), z których najbardziej znana była katena św. Tomasza z Akwinu na temat Ewangelii; bądź - w przypadku oryginalnych dzieł – niekończącymi się spekulacjami i domysłami, które w ogóle nie pokazywały ani wyraźnej drogi do Chrystusa ani nie wyjaśniały sensu życia ludzkiego. Obszerne komentarze do Psalmów, Księgi Hioba czy innych ksiąg biblijnych takich teologów jak św. Bonawentura, św. Rupert z Deutz czy św. Albert Wielki, to w najlepszym wypadku zbiory ciekawostek intelektualnych, zawierające opisy różnych możliwych znaczeń tekstu biblijnego za wyjątkiem znaczenia historycznego i oczywistego, zamierzonego przez autorów biblijnych. Szczególnie upodobali sobie scholastycy Pieśń nad pieśniami, wynajdując w niej w swych niezliczonych komentarzach różne opisy Marii.

Jedyny średniowieczny komentarz biblijny zasługujący na takie miano to monumentalna Postylla profesora Sorbony i franciszkanina Mikołaja z Liry (1270 - 1340), która do roku 1500 doczekała się aż ośmiu wydań drukiem.

W przeciwieństwie do pozostałych scholastyków Mikołaj znał grekę i hebrajski i opracował nowy łaciński przekład Biblii z języków oryginalnych. Czerpał obficie pełnymi garściami z cenionych komentarzy żydowskich egzegetów, szczególnie znanego talmudysty Rashi, którego pisma wywarły na niego wielki wpływ.

W swej Postylli odważył się czasami przedkładać komentarze rabinów nad komentarzami Ojców Kościoła (o zgrozo!!!).

Trwałą zasługą Liry jest położenie nacisku na literalny sens tekstu biblijnego. We wstępie do swej Postylli napisał, że sens dosłowny Pisma św. jest podstawą wszelkich mistycznych ekspozycji, i zgodnie z nauczaniem św. Augustyna, tylko ten sens ma moc dowodową.

Uskarżając się na bardzo niskim poziomem ówczesnych studiów biblijnych stwierdził, że sens dosłowny Pisma został w znacznym stopniu zakryty wskutek:
- nakładających się błędów: niedbałości kopistów;
- ignorancji korektorów;
- błędów Wulgaty, która nierzadko odbiega od tekstu hebrajskiego;
- przywiązania scholastyków do metody interpretacji przekazanej przez innych, którzy chociaż powiedzieli wiele słusznych rzeczy, sami jedynie musnęli dosłowny sens, mnożąc jednocześnie znaczenia mistyczne tekstu Pisma św. do takiego stopnia, że praktycznie zadusili je.

Należy także dodać, że podobnie jak św. Hieronim, Mikołaj z Liry był zwolennikiem kanonu hebrajskiego Pisma (bez tzw. ksiąg wtórno-kanonicznych).

Z jego Postylli korzystali Wyclif, Gerson i Luter. Wpływ tej Postylli na Lutra ilustruje znane powiedzenie: Si Lyra non lyrasset, Lutherus non saltasset ("Gdyby nie grał Lira, Luter by nie pląsał”).

Cytuj:
to choć wypowiadasz się na forum serweru pod nazwą ,,katolik" i wierzę, ze Pan Bóg nadal ze swojego Kościoła nie wyklucza (z pewnego określonego Jego kręgu), to nie znaczy, że Ci nie napiszę, że tkwisz w błędzie.


??????

Cytuj:
ciach ...


O tym, czy w Kościele łacińskim tradycja wniosła coś interesującego można zobaczyć po literaturze. A literatura scholastyków to jest w olbrzymiej większości żałośnie nieporadna (dfelikatnie mówiąc).

Dopiero Reformacja wniosła ożywczy powiew i oczyściła tę stajnie Augiasza.

Piszecie o Tradycji, a sami nie wiecie co to jest ani co zawiera....
NIemniej jednak macie wrażenie, że piszecie prawdę najprawdziwszą.
Na czym te wrażneia opieracie?

Zdrówka,

Turetin


Pn lut 18, 2008 6:45 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 05, 2008 4:23 pm
Posty: 10
Post 
onezym napisał(a):
[I prawdą jest, że w 2 P 3, 16-17 mamy też przestrogę przed nadinterpretacją "pewnych rzeczy niezrozumiałych" w pismach Pawła.

W żadnym razie Biblia w żadnym zdaniu nie zakazuje czytania ani prywatnego wyjaśniania pism innych niż proroctwa. Przeciwnie: Ty natomiast trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci zawierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś. Od lat bowiem niemowlęcych znasz Pisma święte, które mogą cię nauczyć mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie. Wszelkie Pismo od Boga natchnione /jest/ i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości - aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu (2 Tym. 3, 14-17).

Amen. Słusznie, faktycznie: ,,To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia8. 21 Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym mówili Boga święci ludzie."2P 1, 20 - 21)
Jak w ogóle rozumieć to co czytam w Piśmie Świętym pomaga mi zrozumieć wyrażenie Jana Pawła II w encyklice ,,Fides et ratio":
„(...) Tak więc Pismo Święte nie stanowi jedynego odniesienia dla Kościoła. Źródłem „ najwyższego prawidła jego wiary” jest bowiem jedność, jaką Duch Święty ustanowił między świętą Tradycją, Pismem Świętym i Urzędem Nauczycielskim Kościoła, łącząc je tak silną więzią zależności, że nie mogą one istnieć niezależnie od siebie” (Jan Paweł II, Fides et ratio: 1998 r., s. 876).
Gdyby odrzucić Tradycję, to zapomina się, że w niej Słowo Boże się tworzyło, że w Niej Duch Święty określił co jest Jego Słowem, co jest Słowem Świętym i natchnionym, poprzez Urząd Nauczycielski Kościoła...

_________________
http://www.odnowa.opole.pl/files/4prawa.htm
http://pl.youtube.com/watch?v=a2bYMjeEE ... re=related :)


Pn lut 18, 2008 6:57 pm
Zobacz profil WWW
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 05, 2008 4:23 pm
Posty: 10
Post 
Turretin napisał(a):
(...)
Swoje przekonania - bardzo silne - opierali na wszystkim, tylko nie na Biblii. Tak samo i ty - masz głebokie przekonanie religijne - nie poparte Biblią. Na bazie tego przekonania możesz dokonać wiele - ale Bóg to odrzuci jako uciekanie przed krzyżem.

Uciekasz przed krzyżem i chowasz się w gąszczu włąsnych przkeonań.
Chrystus nie uciekał przed krzyżem - chociaż sam się bał - ale modlił się do Boga o wypełnienie JEGO woli, a nie swojej.

A jak ty postępujesz? Na bazie skojarzeń i jakiś nieokreslonych bliżej impulsów tworzysz budowlę, która runie w czasie burzy.

Masz jeszcze czas na zmianę myślenia (pokutę) i poddanie się krzyżowi.
Nie uciekaj przed zgorszeniem krzyża ....

No to niesamowite dla mnie wręcz przekonanie zarówno o własnych możliwościach poznawczych dotyczących poznania teologicznego, jak i psychologicznego, niesamowite też, bo dla mnie wręcz w powyższej wypowiedzi zaprzeczone, przekonanie o heurystycznej znajomości Piśma Świętego i historii Kościoła...
Jeśli chodzi o głoszenie Chrystusa Ukrzyżowanego, to nie mam nic przeciwko, jak i wezwaniu do pokuty i nawrócenia, ani przeciwko wezwaniu do pełnienia Woli Bożej. To odwzajemniam tak dobre i piękne życzenia:) Dołoże jednak jeszcze oparte na Piśmie Świętym, powstałym w Tradycji i w Niej interpretowanym Słowo: ,,... Wielu bowiem pojawiło się na świecie zwodzicieli, którzy nie uznają,
że Jezus Chrystus przyszedł w ciele ludzkim.
Taki jest zwodzicielem i Antychrystem. " (2 J, 7)

,, Ale Żydzi szemrali przeciwko Niemu, dlatego że powiedział: Jam jest chleb, który z nieba zstąpił;. 42 I mówili: Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę my znamy? Jakżeż może On teraz mówić: "Z nieba zstąpiłem;. 43 Jezus rzekł im w odpowiedzi: Nie szemrajcie między sobą! 44 Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym. 45 Napisane jest u Proroków: Oni wszyscy będą uczniami Boga6. Każdy, kto od Ojca usłyszał i nauczył się, przyjdzie do Mnie. 46 Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca7. 47 Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto wierzy, ma życie wieczne.
48 Jam jest chleb życia. 49 8 Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. 50 To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. 51 Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata52 Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: Jak On może nam dać [swoje] ciało do spożycia?;
53 Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. 54 Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. 55 Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. 56 Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. 57 Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez9 Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. 58 To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki."Amen.
Gdy Pan Jezus przyszedł w Ludzkim Ciele, nie musimy się już z zasady odrzucać Obraz Boga, bo Bóg dał się ujrzeć jako Człowiek.

_________________
http://www.odnowa.opole.pl/files/4prawa.htm
http://pl.youtube.com/watch?v=a2bYMjeEE ... re=related :)


Pn lut 18, 2008 7:30 pm
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt paź 30, 2007 3:35 pm
Posty: 54
Lokalizacja: Rzeszów
Post 
rozmówca napisał(a):
Gdyby odrzucić Tradycję, to zapomina się, że w niej Słowo Boże się tworzyło, że w Niej Duch Święty określił co jest Jego Słowem, co jest Słowem Świętym i natchnionym, poprzez Urząd Nauczycielski Kościoła...


Pismo św. jest nie tylko zbiorem natchnionych tekstów. To także źródło wiedzy jak i w kogo wierzyli pierwsi chrześcijanie. Jeśli zmieniamy tę tradycję, którą wspomina Paweł Ap. w 2 Tes. 2, 15, to oddalamy się od Pana. Dlatego wspomniałem zasadę, którą sformułował J. Lawin, że "Kościół reformowany jest zawsze podług Słowa Bożego reformowany.

Tradycja jest dobra jeśli jest zgodna z Pismem św. Niestety nie mogę się z Tobą,"rozmówco" zgodzić, jako katolikiem, że każda tradycja jest dobra...

_________________
Tu znajdziesz Dekalog żydowski


Pn lut 18, 2008 8:26 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt paź 30, 2007 3:35 pm
Posty: 54
Lokalizacja: Rzeszów
Post 
rozmówca napisał(a):
Jak w ogóle rozumieć to co czytam w Piśmie Świętym pomaga mi zrozumieć wyrażenie Jana Pawła II w encyklice ,,Fides et ratio":
„(...) Tak więc Pismo Święte nie stanowi jedynego odniesienia dla Kościoła. Źródłem „ najwyższego prawidła jego wiary” jest bowiem jedność, jaką Duch Święty ustanowił między świętą Tradycją, Pismem Świętym i Urzędem Nauczycielskim Kościoła, łącząc je tak silną więzią zależności, że nie mogą one istnieć niezależnie od siebie” (Jan Paweł II, Fides et ratio: 1998 r., s. 876).


Jak to pogodzić z przeróbką np. dekalogu ?

Jeśli uzna się, że przykazanie "Nie pożądaj!" jest siódme a nie szóste jak w katolicyzmie = nie usunie się drugiego przykazania , to zrozumie się sens dziesiątego nieco inaczej: "Nie wolno ci pożądać domu twojego bliźniego, nie wolno ci pożądać żony twojego bliźniego, jego sługi, jego służącej, jego wołu, jego osła ani niczego, co należy do twojego bliźniego!"

Bo przykazanie to nie mówi o pożądaniu seksualnym, ale mówi o zazdrości, o chęci posiadania wbrew woli Bożej, bez oglądania się na pozostałych dziesięcioro przykazań.

P.S.
Jeśli usunąć drugie przykazanie, to dziesiąte rozdzielić trzeba na dwoje, a wtedy wychodzi, że o pożądaniu seksualnym mamy... dwa przykazania...

_________________
Tu znajdziesz Dekalog żydowski


Pn lut 18, 2008 8:34 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 05, 2008 4:23 pm
Posty: 10
Post 
onezym napisał(a):
Tradycja jest dobra jeśli jest zgodna z Pismem św. Niestety nie mogę się z Tobą,"rozmówco" zgodzić, jako katolikiem, że każda tradycja jest dobra...
toż i ja się z Tobą zgodzę, że nie każda tradycja dobra, ale że katolicka dobra, tak wierzę i z przekonaniem głoszę

_________________
http://www.odnowa.opole.pl/files/4prawa.htm
http://pl.youtube.com/watch?v=a2bYMjeEE ... re=related :)


Pn lut 18, 2008 8:37 pm
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt paź 30, 2007 3:35 pm
Posty: 54
Lokalizacja: Rzeszów
Post 
rozmówca napisał(a):
Jak w ogóle rozumieć to co czytam w Piśmie Świętym pomaga mi zrozumieć wyrażenie Jana Pawła II w encyklice ,,Fides et ratio":
„(...) Tak więc Pismo Święte nie stanowi jedynego odniesienia dla Kościoła. Źródłem „ najwyższego prawidła jego wiary” jest bowiem jedność, jaką Duch Święty ustanowił między świętą Tradycją, Pismem Świętym i Urzędem Nauczycielskim Kościoła, łącząc je tak silną więzią zależności, że nie mogą one istnieć niezależnie od siebie” (Jan Paweł II, Fides et ratio: 1998 r., s. 876).


Jak to pogodzić z przeróbką np. dekalogu ?

Jeśli uzna się, że przykazanie "Nie pożądaj!" jest siódme a nie szóste jak w katolicyzmie = nie usunie się drugiego przykazania , to zrozumie się sens dziesiątego nieco inaczej: "Nie wolno ci pożądać domu twojego bliźniego, nie wolno ci pożądać żony twojego bliźniego, jego sługi, jego służącej, jego wołu, jego osła ani niczego, co należy do twojego bliźniego!"

Bo przykazanie to nie mówi o pożądaniu seksualnym, ale mówi o zazdrości, o chęci posiadania wbrew woli Bożej, bez oglądania się na pozostałych dziesięcioro przykazań.

P.S.
Jeśli usunąć drugie przykazanie, to dziesiąte rozdzielić trzeba na dwoje, a wtedy wychodzi, że o pożądaniu seksualnym mamy... dwa przykazania...

_________________
Tu znajdziesz Dekalog żydowski


Pn lut 18, 2008 9:02 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt paź 30, 2007 3:35 pm
Posty: 54
Lokalizacja: Rzeszów
Post 
Folkatka napisał(a):
Oto co mówi katechizm.

KKK 2131 Opierając się na misterium Słowa Wcielonego, siódmy sobór powszechny w Nicei (787 r.) uzasadnił – w kontrowersji z obrazoburcami – kult obrazów przedstawiających Chrystusa, jak również Matkę Bożą, aniołów i świętych. Syn Boży, przyjmując ciało, zapoczątkował nową "ekonomię" obrazów.


"... a jeślismy znali Chrystusa wg ciała, to teraz już nie znamy" - 12Kor. 5, 16.

Myslę sobie, że jak Pan Bóg ustanowił II przykazanie w jakimś konkretnym celu i jak się dziś patrzy na tzw. kult obrazów spoza, to sie widzi jedno, a jak się w kulcie obrazów tkwi, to sie próbuje dopasować filozofię do tego, co oczywiste...

_________________
Tu znajdziesz Dekalog żydowski


Pn lut 18, 2008 9:18 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 18, 2006 2:31 am
Posty: 171
Lokalizacja: Kontrreformacja
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post 
Onezymie, kompromitujesz się:
http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?forum=10&showtopic=154857&highlight=przykazania
Jak widzisz nawet protestanci (Maciek, Maxurd) sami stwierdzają, że nic nie zostało usunięte. Przeczytaj ten topic. Polecam.

_________________
Objawienia.info: poznaj objawienia prywatne uznane przez Kościół katolicki


Pn lut 18, 2008 9:53 pm
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt paź 30, 2007 3:35 pm
Posty: 54
Lokalizacja: Rzeszów
Post 
siloam napisał(a):
Onezymie, kompromitujesz się:
http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?forum=10&showtopic=154857&highlight=przykazania
Jak widzisz nawet protestanci (Maciek, Maxurd) sami stwierdzają, że nic nie zostało usunięte. Przeczytaj ten topic. Polecam.


Dlaczego jesteś taki kategoryczny...? Wytłumaczmy po kolei rzeczy, które -wydawało mi się- są obeznanym forumowiczom znane: dekalog obowiązuje w wersji pierwotnej w judaizmie, prawosławiu i w protestantyzmie; w wersji zmodyfikowanej w katolicyzmie i w luteranizmie.

Polecam nt. różnic w dekalogu piękną tabelkę...

A jak kto zatęskni za źródłem...

_________________
Tu znajdziesz Dekalog żydowski


Wt lut 19, 2008 8:26 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 18, 2006 2:31 am
Posty: 171
Lokalizacja: Kontrreformacja
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post 
onezym napisał(a):
Dlaczego jesteś taki kategoryczny...? Wytłumaczmy po kolei rzeczy, które -wydawało mi się- są obeznanym forumowiczom znane: dekalog obowiązuje w wersji pierwotnej w judaizmie, prawosławiu i w protestantyzmie; w wersji zmodyfikowanej w katolicyzmie i w luteranizmie.

Dekalog obowiązuje zawsze ten sam. Jedynie redakcja katechizmowa bywa różna. Gdyby chcielibyśmy zmienić Dekalog zrobilibyśmy to również w Piśmie. Jak widzę nie przyjmujesz racjonalnych argumentów. BTW: od kiedy luteranizm nie jest protestantyzmem?

_________________
Objawienia.info: poznaj objawienia prywatne uznane przez Kościół katolicki


Śr lut 20, 2008 11:40 am
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt paź 30, 2007 3:35 pm
Posty: 54
Lokalizacja: Rzeszów
Post 
siloam napisał(a):
onezym napisał(a):
Dlaczego jesteś taki kategoryczny...? Wytłumaczmy po kolei rzeczy, które -wydawało mi się- są obeznanym forumowiczom znane: dekalog obowiązuje w wersji pierwotnej w judaizmie, prawosławiu i w protestantyzmie; w wersji zmodyfikowanej w katolicyzmie i w luteranizmie.

Dekalog obowiązuje zawsze ten sam. Jedynie redakcja katechizmowa bywa różna. Gdyby chcielibyśmy zmienić Dekalog zrobilibyśmy to również w Piśmie.


Jeśli tak, to dlaczego redakcja katolicka różni się od tej pierwotnej?

siloam napisał(a):
Jak widzę nie przyjmujesz racjonalnych argumentów. BTW: od kiedy luteranizm nie jest protestantyzmem?


Niepotrzebna wycieczka osobista, prawda?
Luteranizm oczywiście jest protestantyzmem (na forum ekumenicznym nie trzeba taaaakich rzeczy chyba za każdym razem pisać), ale jako jedyny (o ile wiem) posługuje się dekalogiem w wersji katolickiej a nie żydowskiej.

_________________
Tu znajdziesz Dekalog żydowski


Śr lut 20, 2008 11:42 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1449 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 97  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL