Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz lut 25, 2021 10:38 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 118 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona
 Powoli odchodzę od Kościoła 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 13, 2013 12:39 am
Posty: 527
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powoli odchodzę od Kościoła
Biznesinfo,
Przepraszam ale nie rozumiem w czym problem i o co chodzi. Nie chcesz odpowiadać na pytania dot. NPR , piszesz ze jest skuteczna ale masz 6ke dzieci, ktore w innym watku brzydko okreslasz jako "bachorow kupa".....:(
Nie wiem czy to odpowie jakoś na Twoj problem, ale ja popieram zakaz antykoncepcji. Jedynie uwazam, ze w uzasadnionych przypadkach prezerwatywa powinna byc dopuszczalna. Nie zgadzam sie z podejsciem 0/1, czyli stosujesz - zle, nie stosujesz - dobrze. Ale to że sie nie zgadzam, nie oznacza ze łamie zakaz. Od dwoch lat nie wspolzyje z zona bo musze poczekac az bedzie w stanie stosowac NPR. Dla mnie bliskość Boga jest wazniejsza od zaspokajania popedu płciowego. Czy jest latwo? Nieeeeeeee. Kazdy dzien jest dla mnie cierpieniem, bo mam dość wysoki temperament. Ale Bog daje mi siły, czuję to wręcz w sposób namacalny.
A dlaczego przestrzegam zakazu? Bo Jezus kazał być nam jak dzieci. Czego oczekujemy od dzieci? Posłuszeństwa wobec zakazów, nawet tych ktorych dziecko nie rozumie. Zakazujemy im pewnych rzeczy, bo wiemy lepiej, bo ich kochamy. I jesteśmy z nich dumni, kiedy podchodzą do piecyka i mówią "nu nu", ale zloscimy sie kiedy jednak dotkną i musimy opatrzec oparzenie, bo nie zaufaly naszym przestrogom. Uznały ze wiedzą lepiej. A starsze dzieci jeszcze bardziej sie buntuja.

Ty tez w oczach Boga jesteś zbuntowanym dzieckiem. Możesz odejść jak syn marnotrawny, ale Bóg bedzie cie kochał i bedzie czekał.....


Pt sie 22, 2014 9:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powoli odchodzę od Kościoła
Do poczytania:

" Potrzebne jest małżonkom zachowanie okresowej wstrzemięźliwości. Uczy ona panowania nad sobą. O owocach owej umiejętności samokontroli pisze papież Paweł VI w encyklice "Humanae vitae": "...to opanowanie, w którym przejawia się czystość małżeńska, nie tylko nie przynosi szkody miłości małżeńskiej, lecz wyposaża ją w nowe ludzkie wartości. Wymaga ono wprawdzie stałego wysiłku, ale dzięki jego dobroczynnemu wpływowi, małżonkowie rozwijają w sposób pełny swoją osobowość, ubogacają się o wartości duchowe. Opanowanie to przynosi życiu rodzinnemu obfite owoce w postaci harmonii i pokoju oraz pomaga w przezwyciężaniu innych jeszcze trudności, sprzyja trosce o współmałżonka i budzi do niego szacunek, pomaga także małżonkom wybyć się egoizmu, sprzeciwiającemu się prawdziwej miłości oraz wzmacnia w nich poczucie odpowiedzialności. A wreszcie dzięki opanowaniu siebie rodzice uzyskują głębszy i skuteczniejszy wpływ wychowawczy na swoje potomstwo..." (21).

http://adonai.pl/malzenstwo/?id=62

Karol Wojtyła mówi w bardzo stanowczy sposób, że jeśli ktoś nie chce, albo nie może przyjąć naturalnych skutków współżycia seksualnego w postaci poczęcia dziecka, to powinien z niego zrezygnować. Postawę taką wprost odnosi do godności osoby ludzkiej:



„Z dotychczasowych rozważań wynika, że współżycie płciowe mężczyzny i kobiety w małżeństwie ma wartość miłości, czyli prawdziwie osobowego zjednoczenia tylko wówczas, kiedy oboje nie wykluczają pozytywnie możliwości prokreacji, kiedy w ich świadomości i woli towarzyszy temu współżyciu owo "mogę być ojcem", "mogę być matką". Jeśli tego brak, to mężczyzna i kobieta powinni zrezygnować ze współżycia. Tak, więc należy zrezygnować z niego, gdy "nie mogą" czy też "nie chcą", gdy "nie powinni" być ojcem i matką. Są przeróżne sytuacje, które mieszczą się w cudzysłowach. Ilekroć jednak wypada mężczyźnie i kobiecie zrezygnować ze współżycia małżeńskiego oraz z tych przeżyć miłosnych o charakterze zmysłowo-seksualnym, jakie mu towarzyszą, musi dojść do głosu wstrzemięźliwość, ona, bowiem warunkuje miłość, czyli takie odniesienie wzajemne mężczyzny i kobiety (zwłaszcza mężczyzny do kobiety), jakiego domaga się rzetelna afirmacja wartości osoby”

http://www.fronda.pl/blogi/25071968/po- ... ,5295.html

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


N sie 24, 2014 10:49 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15674
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powoli odchodzę od Kościoła
Sorry, ale dla mnie to chcesz żyć po swojemu - nie tak jak (wiedząc co dla Ciebie najlepsze) mówi o tym Bóg - i obrażasz się że łamiąc te zasady nie otrzymujesz rozgrzeszenia.
Bogu dzięki że spotkałeś spowiednika, który Cię zatrzymał z tej drogi i zmusił do zmagań. Nie w Bogu, ani w spowiedniku szukaj winy, nie w tym jak się ma zmienić spowiedź czy zdanie Boga, lecz w sobie. To Ty masz się zmieniać, a nie nauka Boga dla Ciebie.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


N sie 24, 2014 7:06 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powoli odchodzę od Kościoła
Cytuj:
Opanowanie to przynosi życiu rodzinnemu obfite owoce w postaci harmonii i pokoju oraz pomaga w przezwyciężaniu innych jeszcze trudności, sprzyja trosce o współmałżonka i budzi do niego szacunek, pomaga także małżonkom wybyć się egoizmu, sprzeciwiającemu się prawdziwej miłości oraz wzmacnia w nich poczucie odpowiedzialności.


A jeśli wstrzemięźliwość prowadzi do dysharmonii małżeńskiej, może warto zastanowić się, czy przypadkiem nie chodzi tu o ...uzależnienie od seksu interpretowane jednak jako ...potrzeba wyrażania swojej miłości (a jakże). Wydaje się, że matce sześciorga dzieci tę miłość można okazać na tysiąc innych sposobów - a to poprzez pomoc w pracach domowych, których w takiej sytuacji jest mnóstwo, a to poprzez większe zainteresowanie się problemami dzieci, wsparcie psychiczne itp. Nie wydaje mi się, żeby matka takiej gromadki dzieci, po ciężkim dniu - pełnym obowiązków, cierpiała z powodu braku seksu.
Niestety, łatwo uzależniamy się...

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


N sie 24, 2014 7:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powoli odchodzę od Kościoła
ciach- pochwala antykoncepcji? Lekceważenie grzechu? (merss)

To fajnie, że chciałeś uszczęśliwić żonę, szkoda, że zapomniałeś o sobie.
Toteż teraz zbierasz tego owoce. Radzę też zainteresować się swoim szczęściem, a nie tylko żoną. Wyciągnij wnioski i idź dalej, nie Ty jeden przeżyłeś życiowy dramat, zapewniam Cię. Wiem, że to może wyglądać z mojej strony jak brak współczucia, ale im szybciej przestaniesz się użalać nad sobą, tym szybciej poczujesz się lepiej. To przed czym się wzbraniasz jest Twoim wybawieniem.

A co do zębów, to psują się od stresu, przede wszystkim od żalu i strachu oraz zdenerwowania. Jak się na coś upierasz i nadmiernie sobie czymś zawracasz głowę, to się z kolei lubią ścierać (zjadasz na czymś zęby) i żadne preparaty Ci nie pomogą, serce zwyczajnie pod wpływem stresu wyciąga wapń z kości i zębów, także przyjemność, miłość, spokój, pewność siebie, radość a dieta jako dodatek. Mózg zasadniczo wie, czego potrzebujesz i wywołuje po prostu na to ochotę.

A o przyczynach zapomnij, poznasz je i dostaniesz białej gorączki, albo jeszcze sobie coś zrobisz. Sobie lub rodzinie. Naprawdę lepiej pewnych rzeczy nie wiedzieć. Można się ciężko rozchorować, może być gorzej, nawet jak się myślało, że już nie może.

Nie pytaj: Dlaczego coś się stało? Albo: Jak coś zrobić? Będziesz tylko w kółko siedział i się zastanawiał, a przy okazji coraz bardziej się denerwował.
Zapytaj siebie raczej: Co trzeba robić? Lub Co chcę zrobić?
Wtedy się weźmiesz do działania, a to "jak" wyjdzie w trakcie.
Będzie Ci łatwiej, przestaniesz maglować tragedie i dramaty oraz tracić na to energię i czas.


Wiem, bo sam przez podobną sytuację przechodziłem.


N sie 24, 2014 7:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19370
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powoli odchodzę od Kościoła
I mamy głos diabła... :(


N sie 24, 2014 8:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 18, 2012 3:33 pm
Posty: 1682
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powoli odchodzę od Kościoła
Większych bredni niż te, które proponuje hmmmm to dawno nie czytałam. Właściwie to nie wiem, jak się do nich ustosunkować. Najprościej będzie tak jak powiedział Pan Jezus "Zejdź mi z oczu szatanie, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym co ludzkie". I powiem Ci jeszcze jedno: Boga się nie boisz i jesteś zuchwały. Waż słowa, które mówisz innym. Bóg mówi,że z każdego słowa zdamy sprawę w dzień sądu oraz że słowa nasze, jeśli się już odzywamy, mają być budujące, a Ty proponujesz człowiekowi odejście z drogi wiary.
A co do lekceważenia grzechów: Bóg nie pozwoli się z siebie naśmiewać, dopuści do tego, że człowiek poniesie konsekwencje każdego grzechu najmniejszego, bo to nas wychowa.

_________________
Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra.


N sie 24, 2014 8:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powoli odchodzę od Kościoła
Cytuj:
Ludzie mordują, kradną, oszukują, zdradzają i nie mają wyrzutów sumienia, a Ty sobie robisz problem z antykoncepcji.


Smutne to, ale hmm nie jest odosobnionym przypadkiem, jeśli chodzi o podejście do antykoncepcji. Temat co prawda rzadko wychodzi w dyskusjach w realu, ale... Co najsmutniejsze, katolicy (praktykujący) też tak myślą..
Pójście na łatwiznę i co za tym idzie formowanie własnych zasad dotyczących współżycia, bo to "nasze łóżko, nasze intymne sprawy i i nikt nie będzie nam się do nich wtrącał" .

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


N sie 24, 2014 9:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15674
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powoli odchodzę od Kościoła
No cóż, opis grzechu pierworodnego nie podaje na czym konkretnie polegał. Dlaczego? Bo to nieistotne.
Istotnym jest brak zaufania Bogu.

Wiara, w podstawowym wymiarze to
  • uwierzenie, że Bóg wie od nas lepiej, co dla nas dobre
  • uwierzenie, że Bóg nas kocha, dlatego wszystkie jego przykazania właśnie z tej wiedzy o tym co dla nas dobre wynikają

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


N sie 24, 2014 9:23 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 13, 2013 12:39 am
Posty: 527
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powoli odchodzę od Kościoła
hmhmm napisał(a):

Ludzie mordują, kradną, oszukują, zdradzają i nie mają wyrzutów sumienia, a Ty sobie robisz problem z antykoncepcji.


Trochę na zasadzie: wszyscy tu parkują, więc co z tego że jest zakaz parkowania....
Dosłownie jakbym słyszał podszept szatana :-(
hmhmm - zmień forum albo zastanów się poważnie co siedzi w Twojej głowie i nawróć się. To już któryś raz źle radzisz, a pismo święte interpretujesz heretycznie.


N sie 24, 2014 11:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powoli odchodzę od Kościoła
marcin9098
Przecież nie musisz iść za moją radą. Możesz się męczyć dalej, szukać przyczyn, których nie chcesz poznać, powodzenia życzę, bo to się nie ma prawa udać.

Metanoja
Owszem boję się Boga, nie jest to jednak strach paniczny. Za to przyznam, że nie boję się księdza i jego wymysłów.

Krysia
Nie mówię niczego, czego inni wierzący nie myślą, tylko się nie przyznają.



Aha, czy to czasem nie Chrystus zakazywał nazywanie ludzi diabłami i bezbożnymi? Tacy z was Jego uczniowie i świętoszki, a słów Jego nie przestrzegacie.


Pn sie 25, 2014 1:03 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powoli odchodzę od Kościoła
marcin9098 napisał(a):
hmhmm napisał(a):

Ludzie mordują, kradną, oszukują, zdradzają i nie mają wyrzutów sumienia, a Ty sobie robisz problem z antykoncepcji.


Trochę na zasadzie: wszyscy tu parkują, więc co z tego że jest zakaz parkowania....
Dosłownie jakbym słyszał podszept szatana :-(
hmhmm - zmień forum albo zastanów się poważnie co siedzi w Twojej głowie i nawróć się. To już któryś raz źle radzisz, a pismo święte interpretujesz heretycznie.


Jeśli ja źle radzę, to do czego doprowadziło Twoje "dobre" postępowanie, że piszesz - powoli odchodzę od kościoła? Że zachorowałeś, że potrzebujesz pocieszenia. Hmm? To co sam zrobiłeś doradziłbyś innym, wiedząc, że będzie to miało konsekwencje podobne jak u Ciebie?

Jak wiem, że chciałeś usłyszeć, a raczej przeczytać coś na zasadzie Bóg Cię kocha, jest z Tobą, pomodlimy się za Ciebie, wszystko będzie dobrze i na koniec, że zaproponuję Ci jakieś cudowne nabożeństwo działające cuda.
Tylko po tym poczujesz się dobrze na chwilę, a w dłuższej perspektywie będzie dalej to samo.
Barney napisał(a):
No cóż, opis grzechu pierworodnego nie podaje na czym konkretnie polegał. Dlaczego? Bo to nieistotne.
Istotnym jest brak zaufania Bogu.

Wiara, w podstawowym wymiarze to
  • uwierzenie, że Bóg wie od nas lepiej, co dla nas dobre
  • uwierzenie, że Bóg nas kocha, dlatego wszystkie jego przykazania właśnie z tej wiedzy o tym co dla nas dobre wynikają

Ale zakaz antykoncepcji nie jest bożym zakazem tylko kościelnym, ludzkim. Zakaz rozwodów, choć mi się nie podoba już od Boga pochodzi.


Pn sie 25, 2014 1:12 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2541
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powoli odchodzę od Kościoła
Cytuj:
Jest też sprawa która abardzo długo nie dawała mi spokoju. Jest to zalecenie że Bóg powinien być na pierwszym miejscu a wszystko inne - w tym rodzina - na pozostałych miejscach. Problem tkwi w pytaniu które musiałem zadać: Kim jest dla mnie Bóg? Czy surowym Bogiem czekającym tylko aby była okazja wymierzyć karę? Czy może przypomina bożki niechrześcijańskie, ale mniej wymagającym bo wymaga tylko cotygodniowej jednorazowej wizyty i kilku innych drobiazgów? Kim jest Bóg? Czy może wymaga ofiary tak jak wymagał ofiary od Mojżesza? Jak mam odpowiadać na to co mi codziennie daje w postaci dość trudnego życia?
Moim zdaniem to nie jest właściwy obraz Boga. Miał rację ten "stary ksiądz" wskazując na fakt, że Bóg nas kocha, oraz odwracając uwagę penitenta od nadmiernego skupiania uwagi na samym sobie, również poprzez dążenie do doskonałości, która mogłaby wyrażać się w dzieleniu na czworo własnej niedoskonałości. Bóg jest miłością. Jesteśmy stworzeni na Jego obraz. Więc również mamy się wykazać miłością. Myślę, że @hmmhmm ma trochę racji. Dobrze by zrobiło autorowi gdyby sobie trochę odpuścił a uwagę przeniósł na... żonę i dzieci. Zresztą myślę, ze tak się w rzeczywistości dzieje. Więc dla zasady... nie okazujmy "miłości" tak surowej, wymagającej i bezwzględnej jak w cytowanym obrazie :wink:


Pn sie 25, 2014 1:46 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19370
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powoli odchodzę od Kościoła
hmhmm napisał(a):
Aha, czy to czasem nie Chrystus zakazywał nazywanie ludzi diabłami i bezbożnymi? Tacy z was Jego uczniowie i świętoszki, a słów Jego nie przestrzegacie.

Chrystus, co chyba przegapiłeś, sam nazwał św. Piotra szatanem, kiedy ten czynił Mu wyrzuty, iż nigdy Go to nie spotka i aby Bóg go od tego obronił, po tym jak Jezus zapowiedział swoją śmierć i zmartwychwstanie. Jeżeli więc Ty próbujesz przekonać nas, że grzech nie jest grzechem, to jak należy Ciebie nazwać?


Pn sie 25, 2014 8:42 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15674
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powoli odchodzę od Kościoła
hmhmm napisał(a):
Krysia
Nie mówię niczego, czego inni wierzący nie myślą, tylko się nie przyznają.
No proszę, nowy charyzmat - hmhmmm wie co myślą "inni wierzący" :mrgreen:

Cytuj:
Aha, czy to czasem nie Chrystus zakazywał nazywanie ludzi diabłami i bezbożnymi?
A co ma wskazanie na podszept szatański w Twoim tekście z nazywaniem ludzi diabłami i bezbożnymi?
hmhmm napisał(a):
Jeśli ja źle radzę, to do czego doprowadziło Twoje "dobre" postępowanie, że piszesz - powoli odchodzę od kościoła? Że zachorowałeś, że potrzebujesz pocieszenia. Hmm? To co sam zrobiłeś doradziłbyś innym, wiedząc, że będzie to miało konsekwencje podobne jak u Ciebie?
W jaki sposób to, że Marcin ma kłopoty rzekomo "dowodzi" prawdziwości Twojej "rady"? Trochę logiki człowieku.

Cytuj:
Jak wiem, że chciałeś usłyszeć, a raczej przeczytać coś na zasadzie Bóg Cię kocha, jest z Tobą, pomodlimy się za Ciebie, wszystko będzie dobrze i na koniec, że zaproponuję Ci jakieś cudowne nabożeństwo działające cuda.
Tylko po tym poczujesz się dobrze na chwilę, a w dłuższej perspektywie będzie dalej to samo.
Zaskakująco trzeźwe stwierdzenie po serii bzdur, jakie napisałeś wcześniej.
Barney napisał(a):
No cóż, opis grzechu pierworodnego nie podaje na czym konkretnie polegał. Dlaczego? Bo to nieistotne.
Istotnym jest brak zaufania Bogu.

Wiara, w podstawowym wymiarze to
  • uwierzenie, że Bóg wie od nas lepiej, co dla nas dobre
  • uwierzenie, że Bóg nas kocha, dlatego wszystkie jego przykazania właśnie z tej wiedzy o tym co dla nas dobre wynikają

Ale zakaz antykoncepcji nie jest bożym zakazem tylko kościelnym, ludzkim. Zakaz rozwodów, choć mi się nie podoba już od Boga pochodzi.[/quote]Dla chrześcijanina nie istnieje podobne rozróżnienie.
Łk 10:16 bt "Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał."
Mt 16:19 bt "I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie."

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn sie 25, 2014 9:42 am
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 118 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL