Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt sie 11, 2020 6:25 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 Asceza 
Autor Wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post Asceza
Mam takie pytanie: jakie formy ascezy stosujecie i czy ogólnie zależy Wam na ascezie i pracy nad sobą? I kolejne pytanie: jeżeli tak, to czy widzicie efekty swojej pracy? Proszę w miarę w miarę możliwości o odpowiedzi na temat.


Cz lut 26, 2015 8:12 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3521
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Asceza
Jesteś nowy na tym forum. Więc to o co pytasz, można potraktować jako twoja chęć otwarcia się.
No bo asceza, jako forma osiągania większej doskonałości, może być, bądź nie stosowana.
Z kolei sama asceza, może nie być, dla wszystkich do końca zrozumiała.
Tutaj pytając o ascezę, lepiej coś o swojej wersji jej opowiedzieć.
Wtedy zachodzi nić porozumienia z innymi co do tematu, nie ma zgadywań.
Dla mnie asceza jest stanem nie wymuszonym, a samoistnie powstałym, darem pojawiającym się niespodziewanie.
Jest tak że niezależnie od okoliczności, powodów, nachodzą mnie myśli, które uznaję jako wyjątkowo ważne.
One dominują mnie do końca, najczęściej wtedy zapisuję ich treść, by nic z nich nie zginęło.
Bywa różnie, czy to po jakimś skojarzeniu słownym, czy po jakimś dziwnym z mego punktu widzenia zdarzeniu. Czy po prostu, po przebudzeniu się w nocy.
Powstaje ciąg myśli, nazwę ich wyjątkowymi, które ciągną się do wyczerpania tematu, czasem przechodzą na następny, czasem powtarzają się jako dalszy ciąg.
Owoc tej ascezy, czyli sens i pouczenie z tego wynikłe, jest tym co buduje mnie, moją wiarę w Boga, w sens życia, istnienia. To mnie uspokaja.
Sprawia że nie czuję się sam, jak na bezludnej wyspie tego świata.
Możliwe że teraz ktoś się podzieli swoja ascezą.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt lut 27, 2015 10:26 am
Zobacz profil WWW
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Asceza
Spytałem o ascezę, gdyż sam mam problem z nią. Kiedyś, 7 (6) lat temu, po swoim nawróceniu, kiedy byłem na zakręcie, bardzo postanowiłem pracować nad sobą, aby stać się jak dziecko. I po 5 latach pracy mi się to (prawie) udało. Jednak potem nastąpił upadek, w zasadzie, to nie upadek, tylko dobrowolne spróbowanie czegoś zakazanego. W wyniku tego zdarzenia spadłem do miejsca sprzed 7 (6) lat, sprzed nawrócenia. Obecnie moja asceza polega na rozwiązywaniu zadań z matematyki i przygotowywaniu się na studia. Chociaż mam już prawie 30 lat, jednak poprzednia próba ukończenia studiów (sprzed nawrócenia) skończyła się niepowodzeniem. Zadałem to pytanie, gdyż liczyłem, że może znajdę w odpowiedziach coś dla siebie. Pozdrawiam.


Pt lut 27, 2015 12:01 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3521
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Asceza
Teraz brzmi to wyraźniej. Rozumiem że poszukujesz czegoś (ascezy), co by ci pomogło osiągnąć to co się wymyka.
Może tak, studia i praca z tym związana, ma się nijak do ascezy.
No bo potrzebujesz lepszej koncentracji. Sądzisz że są jakieś złote środki, które do tego prowadzą.
Tymczasem asceza to myślenie w wyciszeniu, ty potrzebujesz wyciszenia, lecz nie myślenia ascetycznego.
Bo studiujesz jak najbardziej realny istniejący temat.
Wyciszenie skupienie na temacie tak, czyli zamknięcie się na sprawy świata, tu wchodzi w grę.
To możesz osiągnąć w miejscach ustronnych, także w kościołach, gdy nie ma mszy.
No i co by nie powiedzieć, to ogromna mobilizacja , determinacja, ciężka harówa.
Chyba że zdrowie ci na to nie pozwala, bo to też problem ze skupieniem się wtedy wychodzi.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt lut 27, 2015 8:08 pm
Zobacz profil WWW
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Asceza
Faktycznie, potrzebuję bystrego umysłu i koncentracji. Ale nie wiem jak je uzyskać. Wcześniej praktykowałem kontemplację, ale miałem wtedy myśli, które mogłem odrzucać. Obecnie nie mam myśli, mam pustkę w głowie. Natłok myśli pojawił się po intensywnym studiowaniu.

Krótko mówiąc, potrzebuję ułożyć kostkę Rubika. Żeby osiągnąć harmonię na jednej ze ścian, trzeba ją wielokrotnie burzyć, jak zresztą 5 pozostałych ścian. Nie da się osiągnąć koncentracji i bystrości przez jedno ćwiczenie, przynajmniej ja nic o tym nie wiem. Trzeba wyrabiać sobie narzędzia psychiczne, aby za pomocą nich wyrabiać inne, bardziej zaawansowane narzędzia, ażeby w końcu wszystkich się pozbyć. Mój problem polega na tym, że zrobiłem coś, co wykasowało mi efekty mojej pracy, jak i narzędzia. Jestem na lodzie. Dlatego próbuje odtworzyć ścieżkę, jaką już szedłem, aby dość tam gdzie już wcześniej doszedłem.


So lut 28, 2015 5:09 pm
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 08, 2007 4:38 pm
Posty: 527
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Asceza
michalprog napisał(a):
Kiedyś, 7 (6) lat temu, po swoim nawróceniu, kiedy byłem na zakręcie, bardzo postanowiłem pracować nad sobą, aby stać się jak dziecko. I po 5 latach pracy mi się to (prawie) udało.


Dlaczego chcesz stać się jak dziecko?


N mar 01, 2015 1:33 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3521
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Asceza
michalprog
Właśnie, myślę że to co najważniejsze to już sam rozumiesz.
Musisz też sam rozstrzygnąć, co ciebie odwiedło od poprzedniego kierunku.
Bo może wybór tematu studiów, stał się międzyczasie z jakichś powodów, pozbawiony sensu, w twoim mniemaniu.
Bądź mierzyłeś dobrze bo wysoko, lecz na świecie nie ma tak łatwo, zwykle wtedy kiedy potrzebuje człowiek wsparcia, jest odwrotnie pcha się rozproszenie drzwiami i oknami.

pszepraszam
Religijne stanie się jak dziecko, oznacza że człowiek chłonie wszystko takim jakie jemu podają.
Autor tematu ma nadzieję, że z taką postawą, szybciej wchłonie temat swoich studiów, skuteczniej przyswoi sobie treść.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N mar 01, 2015 10:48 am
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 08, 2007 4:38 pm
Posty: 527
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Asceza
Cytuj:
przepraszam
Religijne stanie się jak dziecko, oznacza że człowiek chłonie wszystko takim jakie jemu podają.
Autor tematu ma nadzieję, że z taką postawą, szybciej wchłonie temat swoich studiów, skuteczniej przyswoi sobie treść.

Ale w matematyce to nie jest takie proste, to się nie sprawdzi. Potrzebna jest tam pewna doza sceptycyzmu żeby lepiej zrozumieć treść matematycznego twierdzenia, dowodu itd. Chyba że ktoś chce się nauczyć zwykłego rachowania, tylko pytanie po co?

michalprog napisał(a):
Obecnie moja asceza polega na rozwiązywaniu zadań z matematyki i przygotowywaniu się na studia. Chociaż mam już prawie 30 lat, jednak poprzednia próba ukończenia studiów (sprzed nawrócenia) skończyła się niepowodzeniem. Zadałem to pytanie, gdyż liczyłem, że może znajdę w odpowiedziach coś dla siebie. Pozdrawiam.


Powiedz mi czego szukasz w matematyce? Dlaczego chcesz być matematykiem?


N mar 01, 2015 11:25 am
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Asceza
Jak byłem dzieckiem, nauka matematyki, pomimo, iż rodzice mi w niej pomagali, przychodziła mi z łatwością. Miałem 5 i 6 ze sprawdzianów. Kiedy w gimnazjum zacząłem wchodzić w nie do końca odpowiedzialne towarzystwo, moje oceny się pogorszyły. Kiedy, w końcu, w liceum wszedłem w złe towarzystwo, miałem co prawda wtedy 4 ze sprawdzianów, ale teraz wiem, że uczyłem się na pamięć, a nie tak, jak w podstawówce. Kiedy poszedłem na studia, nie poradziłem sobie z matematyką (studiowałem informatykę na Politechnice Łódzkiej). Przez alkohol i pornografię oraz gry komputerowe, przed którymi ślęczałem godzinami (alkoholu było najmniej, na spotkaniach z w/w złym towarzystwem), mój umysł stał się bardzo ociężały. Myślałem wtedy, że to może po prostu wina wieku, że z wiekiem mniej się rozumie. Ale postanowiłem, że nie dam się wyrzucić z PŁ po raz kolejny i zrobię wszystko, żeby skończyć tą szkołę. I odstawiłem gry komputerowe na czas nauki, i tak, jak siedziałem przed nimi po 10-12 godzin dziennie, tak siedziałem nad zadaniami z matematyki przez 6-8 godzin dziennie. Ostatecznie rozwiązywałem całki w pamięci. Jednak czułem do siebie obrzydzenie, nienawidziłem siebie. Towarzystwo, w którym przebywałem, pomimo niechęci przebywania z nimi, ściągało, a przynajmniej próbowało ściągnąć w dół. Chociaż teraz już wiem, że to nie była wina towarzystwa, tylko mojej złej higieny życia. Niedbałość o zdrowie, o sen, o miłość do siebie, granie w gry komputerowe. Najbardziej to ostatnie. W między czasie zrobiłem świństwo mojej koleżance (żeby nie powiedzieć znajomej), osobie z tego złego towarzystwa, najbardziej wpływowej. Miałem wyrzuty sumienia. I się przyznałem. Ona mnie znienawidziła i zagroziła, że pozwie do sądu. Przestraszyłem się i chciałem ze sobą skończyć. Nie miałem wtedy żadnego znajomego, na którego mógłbym liczyć, żyłem w nienawiści do siebie i do najbliższej rodziny. Z myślami samobójczymi trafiłem, za namową siostry przyrodniej, do szpitala psychiatrycznego. Tam wreszcie nie mogłem grać. Kiedy tak mijały godziny i dni, a ja intensywnie myślałem, co się ze mną stało, przypomniałem sobie, jaki byłem bystry jako dziecko i jak to możliwe, że z tak szczęśliwego chłopca spadłem aż tak nisko. Popłakałem się wtedy. I w momencie płaczu, odczułem w sercu, jakby ktoś mnie podpierał. I to doprowadziło do mojego nawrócenia. W jeden dzień, czy kilka godzin, stałem się innym człowiekiem. Miałem wiarę, że uda mi się znów stać takim szczęśliwym dzieciakiem, jakim byłem. I tu rozpoczęła się moja praca nad sobą. Każdego dnia, każdej godziny starałem się oczyścić swoje myśli z wszelkiego brudu. Zerwałem z towarzystwem. Zapisałem się do Oazy i DA. Miałem mnóstwo myśli, z którymi mogłem pracować. I tak trwało to od 12.2008 do 06.2014. Nie będę opisywać całego procesu na przełomie tych lat. Ale w czerwcu czułem się tak szczęśliwy jak w gimnazjum. Jednak w lutym 2014 wyprowadziłem się do wynajmowanego mieszkania. Wynajmowałem pokój wraz z jakimś facetem. Ale on grał w gry komputerowe. I tak, uruchomiło to we mnie mechanizm, w konsekwencji czego, w czerwcu, mieszkając już znów z mamą, zagrałem w grę. 4 dni po ½ godziny. W ostatnim kontakcie z grą, w moje serce wkradł się tak wielki lęk, taki jak sprzed 6 lat, że odstawiłem gry z powrotem. Myśli jakie miałem i bystrość, zniknęły. Jak w czerwcu przed zagraniem umiałem rozwiązywać zadania ze zrozumieniem, tak teraz rozwiązuję je schematycznie, bez finezji, wręcz na pamięć.

Szukam więc teraz sposobów, aby znów się jakoś nawrócić tak, by wróciła moja bystrość. Chciałbym być bystry tak jak Jezus, wierzę, że jest to możliwe, po części doświadczyłem tego. I nie przemawia do mnie fakt, że to nienaturalne, bo inni ludzie nie są tacy bystrzy. Nie są, bo im ta tym nie zależy. A mnie zależy, i jak znajdę tylko sposób, żeby to osiągnąć, to spróbuje pójść tą ścieżką.


N mar 01, 2015 1:25 pm
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 11, 2009 12:32 pm
Posty: 314
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Asceza
Mi to wygląda jakbyś był człowiekiem słabej wiary, który chce podążać za dobrem, ale łatwo ulega złemu, jak w ewangelii św. Mateusza 14:
„Jezus zaraz do nich powiedział: Ufajcie, Ja jestem, nie bójcie się!. A Piotr, odpowiadając mu, rzekł: Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie. A On rzekł: Przyjdź. I Piotr, wyszedłszy z łodzi, szedł po wodzie i przyszedł do Jezusa. A widząc wichurę, zląkł się i, gdy zaczął tonąć, zawołał, mówiąc: Panie, ratuj mnie. A Jezus zaraz wyciągnął rękę, uchwycił go i rzekł mu: O małowierny, czemu zwątpiłeś?
100% mocy Boga i 100% czynu ucznia to jest dopiero dojrzała wiara. Niedojrzała jest ta oparta tylko na własnych zdolnościach człowieka. Więc, sposób jest prosty, lecz nie tak łatwy, sam niewiele osiągniesz, bo sam jesteś za słaby, tylko z pomocą Jezusa osiągniesz wszystko, oddaj się mu, przyjmuj komunię świętą, dzięki jego darmowym łaskom otrzymywanym w kościele będziesz coraz silniejszy i już tak łatwo nie będziesz ulegał złemu…

_________________
"Racz, Panie, wynagrodzić życiem wiecznym wszystkim, którzy dobrze czynią ze względu na imię Twoje".


N mar 01, 2015 2:40 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 08, 2007 4:38 pm
Posty: 527
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Asceza
michalprog napisał(a):
Kiedy tak mijały godziny i dni, a ja intensywnie myślałem, co się ze mną stało, przypomniałem sobie, jaki byłem bystry jako dziecko i jak to możliwe, że z tak szczęśliwego chłopca spadłem aż tak nisko. Myśli jakie miałem i bystrość, zniknęły.


Cytuj:
Jak w czerwcu przed zagraniem umiałem rozwiązywać zadania ze zrozumieniem, tak teraz rozwiązuję je schematycznie, bez finezji, wręcz na pamięć.


Cytuj:
Szukam więc teraz sposobów, aby znów się jakoś nawrócić tak, by wróciła moja bystrość. Chciałbym być bystry tak jak Jezus, wierzę, że jest to możliwe, po części doświadczyłem tego. I nie przemawia do mnie fakt, że to nienaturalne, bo inni ludzie nie są tacy bystrzy. Nie są, bo im ta tym nie zależy. A mnie zależy, i jak znajdę tylko sposób, żeby to osiągnąć, to spróbuje pójść tą ścieżką.


Dlaczego tak bardzo zależy ci na bystrości. Ja jestem prawie matołem i mi to nie przeszkadza. Po drugie człowiek z czasem się starzeje i jest to naturalne że nie już taki radosny jak w dzieciństwie. Przyjrzyj się małemu pieskowi jaki jest radosny kiedy jest młody a potem z wiekiem ogon zwieszony, blasku w oczach nie ma itd. Z ludźmi jest podobnie.To naturalny proces. I co takiego wielkiego by się stało gdybyś nie był bystry?


N mar 01, 2015 3:38 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5580
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Asceza
przepraszam napisał(a):
michalprog napisał(a):
Kiedy tak mijały godziny i dni, a ja intensywnie myślałem, co się ze mną stało, przypomniałem sobie, jaki byłem bystry jako dziecko i jak to możliwe, że z tak szczęśliwego chłopca spadłem aż tak nisko. Myśli jakie miałem i bystrość, zniknęły.


Cytuj:
Jak w czerwcu przed zagraniem umiałem rozwiązywać zadania ze zrozumieniem, tak teraz rozwiązuję je schematycznie, bez finezji, wręcz na pamięć.


Cytuj:
Szukam więc teraz sposobów, aby znów się jakoś nawrócić tak, by wróciła moja bystrość. Chciałbym być bystry tak jak Jezus, wierzę, że jest to możliwe, po części doświadczyłem tego. I nie przemawia do mnie fakt, że to nienaturalne, bo inni ludzie nie są tacy bystrzy. Nie są, bo im ta tym nie zależy. A mnie zależy, i jak znajdę tylko sposób, żeby to osiągnąć, to spróbuje pójść tą ścieżką.


Dlaczego tak bardzo zależy ci na bystrości. Ja jestem prawie matołem i mi to nie przeszkadza.


Nie można mieć ambicji i należy równać w dół?

Cytuj:
Po drugie człowiek z czasem się starzeje i jest to naturalne że nie już taki radosny jak w dzieciństwie. Przyjrzyj się małemu pieskowi jaki jest radosny kiedy jest młody a potem z wiekiem ogon zwieszony, blasku w oczach nie ma itd. Z ludźmi jest podobnie.To naturalny proces. I co takiego wielkiego by się stało gdybyś nie był bystry?



Aleś wyskoczył.. Bo człowiek w wieku okołostudenckim to stetryczały dziadek.. Człowiek, owszem, starzeje się, ale efekty starzenia zwykle zaczynają działać wiele wiele później niż w wieku 20paru lat - michalprog jest w zasadzie jeszcze dzieciakiem (sorry, to tak z mojego wiekowego punktu widzenia, nie gniewaj się Michał :-) )

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


N mar 01, 2015 5:05 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 08, 2007 4:38 pm
Posty: 527
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Asceza
PeterW napisał(a):
Nie można mieć ambicji i należy równać w dół?


Przerost ambicji prowadzi często do zazdrości o talenty innych, brak ambicji do lenistwa. Ale we wszystkim trzeba zachować jakiś umiar.


N mar 01, 2015 5:57 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Asceza
Chcę być bystry, czyli uważny, bo uważam, że tylko tak można zjednoczyć się z Bogiem. Chcę być bystry, bo to pomaga w rozumieniu życia swojego, jak i życia drugiego człowieka. Polecam rekolekcje Pana Marcina Gajdy i jego książkę, 'Rozwój' - tam jest o tym więcej napisane. W każdym razie uważność, czyli bystrość wprowadza w niesamowity stan. Jest w ew. Jana bodajże, napisane: "Strumienie wody żywej wypłyną z jego wnętrza". Ja tego właśnie doświadczyłem poprzez uważność i bystrość. To takie niesamowite uczucie, niesamowity (s)pokój, pogoda ducha, miłość do dzieci i innych bezbronnych istot, poza tym chęć pomagania i siła, siła która się nie równa z żadną siłą, jaką można sobie wypracować bez współpracy ze swoim wnętrzem i Bogiem, który w nim mieszka. Chciałbym, żeby to wróciło.


N mar 01, 2015 6:24 pm
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 11, 2009 12:32 pm
Posty: 314
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Asceza
michalprog napisał(a):
Chcę być bystry, czyli uważny, bo uważam, że tylko tak można zjednoczyć się z Bogiem. Chcę być bystry, bo to pomaga w rozumieniu życia swojego, jak i życia drugiego człowieka. Polecam rekolekcje Pana Marcina Gajdy...

Rozumiem że korzystasz z rad pana Marcina Gajdy, a pomimo to masz problemy, wątpliwości, ... może warto się zastanowić czy warto polegać głownie na tym panu Marcinie, gdyż on jest osobą świecką, lekarzem medycyny, fakt że także teologiem, ale teologowie posługują się metodami filozoficznymi w wyjaśnianiu świata w jego relacji do Boga, a jego działalność psychoterapeutyczna może jest dobra do leczeń od uzależnień, ale na tym bym u niego poprzestał, a o Bogu to bym słuchał bardziej księży i czynnie uczestniczył bardziej na mszach świętych, a nie na psychoterapiach...

_________________
"Racz, Panie, wynagrodzić życiem wiecznym wszystkim, którzy dobrze czynią ze względu na imię Twoje".


N mar 01, 2015 7:49 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL