Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr wrz 23, 2020 7:20 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 292 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 20  Następna strona
 Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę? 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 14, 2015 12:36 pm
Posty: 484
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
///DLACZEGO WIERZYCIE. JAKIE MACIE PODSTAWY SĄDZIĆ, ŻE WASZ BÓG NAPRAWDĘ ISTNIEJE. CZY ISTNIEJĄ JAKIEKOLWIEK PODSTAWY BY SĄDZIĆ ŻE JAKIKOLWIEK BÓG ISTNIEJE?///

Jak wyżej - ten temat będzie służył tylko i wyłącznie omawianiu podstaw, na jakich wierzycie w dowolnego boga/ów. Czy będzie to Bóg chrześcijański, czy może bóg Thor, interesuje mnie czym uzasadnicie swoją wiarę w tego konkretnego Boga.

Gorąco zachęcam do udzielania się w temacie. Mile widziane przemyślane argumenty apologetyczne, lub dyskusje n/t Pisma Świętego.

Jestem ateistą i bynajmniej nie oznacza to wierzenia w nieistnienie boga. A w słowie "ateizm" jest jedynie negacją, czyli:

Teizm - wierzenie w istnienie boga
Ateizm - brak wierzenia w istnienie boga

Osoba wierząca w nieistnienie boga, byłaby Antyteistą. Jest to istotne w kontekście dyskusji, gdyż udowadnia się tylko twierdzenia pozytywne. Dlatego nie będziecie w stanie zaatakować mnie argumentem, iż "nie potrafię udowodnić nieistnienia Boga". Ponieważ jedynie posiadam brak wierzenia w jego istnienie, niczego nie twierdzę. To Wy wysuwacie nadzwyczajne twierdzenie o jego istnieniu, więc to wy musicie wykazać, że wasze podstawy na których przyjmujecie je za prawdę są sensowne i nie zbudowane z błędów logicznych. Dlatego moja pozycja wejściowa jest następująca:

///NIE TWIERDZĘ, ŻE BÓG NIE ISTNIEJE. TWIERDZĘ, ŻE NIE MAM PODSTAW DO UZNANIA JEGO ISTNIENIE ZA PRAWDĘ///

Otwiera to mi furtkę na wszystkie możliwości zmiany mojego stanowiska.

Jestem osobą usiłującą utrzymywać jak największą liczbę wierzeń prawdziwych i jak najmniejszą liczbę wierzeń fałszywych. Dlatego jeśli znajdzie się jakiś dobry, prowadzący do wniosku "Bóg istnieje" argument, natychmiast stanę się teistą - uwierzę w jego istnienie.

Zapraszam :) Liczę na kulturalną rozmowę, wymianę interesujących poglądów i inteligentną dyskusję. Pamiętajcie, że jesteśmy na forum publicznym, więc obowiązują nas wszelkie zasady netykiety i tak dalej. Nie zamierzam nikogo obrażać, co oczywiście nie tyczy się ewentualnej krytyki waszych wierzeń, ponieważ po to ten temat w końcu tutaj stoi.

Raz jeszcze gorąco, ale to gorąco zapraszam każdego do udzielania się w temacie :)

_________________
Propaguję sceptycyzm i poszukuję działającego, walentnego dowodu na istnienie jakiegokolwiek boga


N cze 14, 2015 12:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
Cytuj:
To Wy wysuwacie nadzwyczajne twierdzenie o jego istnieniu, więc to wy musicie wykazać, że wasze podstawy na których przyjmujecie je za prawdę są sensowne i nie zbudowane z błędów logicznych.


Nic nie musimy :P

Cytuj:
Dlatego jeśli znajdzie się jakiś dobry, prowadzący do wniosku "Bóg istnieje" argument, natychmiast stanę się teistą - uwierzę w jego istnienie.


To mnie ubawiło :D

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


N cze 14, 2015 1:45 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5653
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
Hm.. Następny przemądrzalec.. ;)

chrysletY napisał(a):
///DLACZEGO WIERZYCIE. JAKIE MACIE PODSTAWY SĄDZIĆ, ŻE WASZ BÓG NAPRAWDĘ ISTNIEJE. CZY ISTNIEJĄ JAKIEKOLWIEK PODSTAWY BY SĄDZIĆ ŻE JAKIKOLWIEK BÓG ISTNIEJE?///


Podstawą wiary jest.. wiara. Reszta to obserwacje w kontekście tej wiary. Wiara podparta Pismem Św. napisana przez wierzących ludzi dla wierzących. Dokładnie przez wierzących, którzy pisali to Pismo pod natchnieniem Boskim

Cytuj:
Ponieważ jedynie posiadam brak wierzenia w jego istnienie, niczego nie twierdzę. To Wy wysuwacie nadzwyczajne twierdzenie o jego istnieniu, więc to wy musicie wykazać, że wasze podstawy na których przyjmujecie je za prawdę są sensowne i nie zbudowane z błędów logicznych. Dlatego moja pozycja wejściowa jest następująca:


To nie tak.. My NIC NIE MUSIMY, to Ty przyszedłeś tu z tym postem, my Ciebie nie nachodzimy.. Tak na ucho.. ale nie mów tego nikomu.. Nie Ty pierwszy i nie ostatni.. ;)

Cytuj:
///NIE TWIERDZĘ, ŻE BÓG NIE ISTNIEJE. TWIERDZĘ, ŻE NIE MAM PODSTAW DO UZNANIA JEGO ISTNIENIE ZA PRAWDĘ///


Bo nie wierzysz..

Cytuj:
Jestem osobą usiłującą utrzymywać jak największą liczbę wierzeń prawdziwych i jak najmniejszą liczbę wierzeń fałszywych.


Akurat tego stwierdzenia nie rozumiem. Podkręcisz jasność wypowiedzi?

Cytuj:
Dlatego jeśli znajdzie się jakiś dobry, prowadzący do wniosku "Bóg istnieje" argument, natychmiast stanę się teistą - uwierzę w jego istnienie.


To tylko Najwyższy może spowodować, żebyś uwierzył. Jeśli tak się nie stanie, to masz prze.. grzebane

Cytuj:
Zapraszam :) Liczę na kulturalną rozmowę, wymianę interesujących poglądów i inteligentną dyskusję. Pamiętajcie, że jesteśmy na forum publicznym, więc obowiązują nas wszelkie zasady netykiety i tak dalej.


A tu kolega wykazał się finezją.. Jak idziesz gdzieś w gości (nieproszony) to też pouczasz gospodarzy? ;-)
Ech ta młodzież.. :roll:

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


N cze 14, 2015 1:47 pm
Zobacz profil
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
Domyślam się, że wpis miał mieć zabarwienie antropologiczne, wyszło jak zwykle. Polecam zacząć od Eliadego.


N cze 14, 2015 2:01 pm
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 14, 2015 12:36 pm
Posty: 484
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
Cytuj:
Podstawą wiary jest.. wiara.


Czyli przyjmujesz istnienie Boga za prawdę, ponieważ przyjmujesz istnienie Boga za prawdę.

A właśnie, wiara. Czym jest wiara w swoim najbardziej fundamentalnym znaczeniu? Z całą pewnością wierzenie jest przyjęciem za prawdę jakiegoś twierdzenia. W tym wypadku jest to twierdzenie o istnieniu Boga. Jednak wierzenia są stopniowane w zależności od ich stopnia prawdopodobieństwa.

Weźmy dwa przykładowe twierdzenia, gdzie pojawia się słowo "wierzę"

1. Wierzę w to, że kocha mnie moja mama
2. Wierzę, że istnieje Ufo, które porwało mojego kumpla wczoraj wieczorem

Oczywistym jest, że te słowo "wierzę" w dwóch przykładach, w stopniu prawdopodobieństwa jest zupełnie różnie znaczenie.

W pierwszym przypadku mamy do czynienia z Wierzeniem Uzasadnionym, ponieważ posiadam empiryczne dowody na jego prawdziwość. Np. mama łoży na mnie kasę, całuje mnie na dobranoc, opiekuje się mną od 10 lat, pomaga mi we wszystkim, mówi mi co do mnie czuje.

W drugim przypadku mamy do czynienia z Twierdzeniem Nadzwyczajnym, które wymaga nadzwyczajnych dowodów. Nie posiadam żadnych empirycznych dowodów na istnienie UFO, nie mam też podstaw by wierzyć mojemu kumplowi, bo wiem że zdarza mu się brać narkotyki i mieć halucynacje. Mamy więc w tym przypadku do czynienia z Wierzeniem Nieuzasadnionym.

I teraz bomba - ponieważ na Boga nie ma żadnych dowodów, wpisuje się on w drugą kategorię wierzenia, czyli Wierzenia Nieuzasadnionego. I to wierzenie opisuje podstawowa definicja "wiary"

Reszta to obserwacje w kontekście tej wiary. Wiara podparta Pismem Św. napisana przez wierzących ludzi dla wierzących.

Czyli mamy wierzących którzy wierzą na podstawie tego że wierzą. Piszą oni księgę i Ty wierzysz w to że wierzysz, plus wierzysz w ową księgę bo pisali ją wierzący.

Cytuj:
Dokładnie przez wierzących, którzy pisali to Pismo pod natchnieniem Boskim


Dokładnie. Tak samo jak pod natchniem boskim pisali swoje księgi czarnoskórzy afrykańczycy czczący Boga Mmombo z południa Afryki :)
Cytuj:
To nie tak.. My NIC NIE MUSIMY, to Ty przyszedłeś tu z tym postem, my Ciebie nie nachodzimy.. Tak na ucho.. ale nie mów tego nikomu.. Nie Ty pierwszy i nie ostatni..


Proszę pana. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego że nic nie musicie. Wypowiadasz się jednak w temacie dotyczącym podstaw na których opierasz swoją wiarę. Jeśli jesteś zainteresowany dyskusją i wykazaniem że twój bóg istnieje, to do ciebie należy obowiązek zademonstrowania że jest to twierdzenie prawdziwe.
Cytuj:
Akurat tego stwierdzenia nie rozumiem. Podkręcisz jasność wypowiedzi?


Wyjaśnienie na początku tego posta. Stosuję podział wierzeń z uwagi na ich prawdopodobieństwo. Ponieważ nie mamy wiedzy absolutnej, we wszystko co przyjmujesz za prawdę - wierzysz w to. Czyli wierzysz że dożyjesz jutra wierzysz w teorię Einsteina, ale także wierzysz w istnienie Boga.

Wiara jest specjalnym rodzajem wierzenia, na które nie ma dowodów. Jest ono zatem nieodróżnialne od fałszu. Nie jestem zainteresowany utrzymywaniem takich wierzeń. Ty, wbrew pozorem też. Oprócz wąskiego zakresu teizmu. Tak właśnie działa religia.
Dlatego nie wierzysz, że wczoraj widziałem Jednorożca i on mi powiedział że wszyscy wierzący w Jahwe umrą w cierpieniu
Nie wierzysz, że istnieje Odyn który wraz z Thorem przemierza Asgard
Nie wierzysz w masę rzeczy, których nie da się udowodnić.

...
Cytuj:
To tylko Najwyższy może spowodować, żebyś uwierzył.


To smutne, że to mówisz. Myślałem, że jeśli powstanie argument za istnieniem Boga, lub że objawi się on wreszcie ludzkości to będę mógł w niego uwierzyć...

Cytuj:
A tu kolega wykazał się finezją.. Jak idziesz gdzieś w gości (nieproszony) to też pouczasz gospodarzy? ;-)
Ech ta młodzież.. :roll:


Mhm, nie. Tylko z doświadczenia wiem, że temat jest kontrowersyjny i łatwo o tzw "g**oburzę". Jako rozmówca w internecie cechuję się wysoką kulturą osobistą i lubię to podkreślić by odcinać się od wojujących teistów, których nierzadko bronią jest wulgarne słownictwo.

I uważaj z tą młodzieżą, po co zahaczać o tak trywialne tematy jak czyiś wiek? Chyba nie popełnisz na samym wstępie o argumentum ad autorithem?











Reszta to obserwacje w kontekście tej wiary. Wiara podparta Pismem Św. napisana przez wierzących ludzi dla wierzących. Dokładnie przez wierzących, którzy pisali to Pismo pod natchnieniem Boskim

_________________
Propaguję sceptycyzm i poszukuję działającego, walentnego dowodu na istnienie jakiegokolwiek boga


N cze 14, 2015 2:05 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14106
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
Ładna sygnaturka. Jak się nam za bardzo rozpędzisz z misjanorzowaniem, nie zdążymy się nacieszyć Twoją obecnością.
Może kolejne lotne brygady zabawowych teistycznych apolegetów mrugną lewym okiem i zechcą się wlączyć w ten odkrywczy temat.
Miłej zabawy! :-D
Pozamiatam- Bóg sam powiedział o sobie, że jest Prawdą. Stoi o tym w Biblii. I kuniec tematu...wierzysz albo nie wierzysz...oto jest pytanie. Piłat był mundry i nie zrozumiał o co biega, i tak ciągnie się od tamtych czasów...


N cze 14, 2015 2:33 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 14, 2015 12:36 pm
Posty: 484
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
Cytuj:
Ładna sygnaturka.


Dziękuję. Jest to fragment obrazu autorstwa Beksińskiego, którego jestem wielkim fanem.

Cytuj:
Jak się nam za bardzo rozpędzisz z misjanorzowaniem, nie zdążymy się nacieszyć Twoją obecnością.


Zgodnie z regulaminem wolno dyskutować na temat zasadności wiary, jeśli odbywa się to w kulturalnej dyskusji na poziomie.

Cytuj:
Może kolejne lotne brygady zabawowych teistycznych apolegetów mrugną lewym okiem i zechcą się wlączyć w ten odkrywczy temat.


Mhm :) Jestem świadomy, że przynajmniej częściowo będzie to rozmowa z mrugnięciem okiem.

Z apologetyzmem jest wszakże kilka dość dużych problemów, jeśli mówimy o apologetach typowo chrześcijańskich. To ci, których zawodem jest odczytywanie Biblii tak, by znaczyła ona coś dokładnie odwrotnego od tego co jest w niej napisane. Oczywiście zabawa polega na poprzerzucaniu się argumentami.
Cytuj:
Pozamiatam- Bóg sam powiedział o sobie, że jest Prawdą.


1. Ustalić czy istnieje coś nadprzyrodzonego
2. Ustalić że to coś jest Bogiem
3. Ustalić że ten Bóg jest bogiem Jahwe a nie na przykład Zeusem
4. Ustalić że ten Bóg miał wpływ na ludzi piszących Biblię
I dopiero tutaj możemy zacząć się zastanawiać, czy faktycznie jest Prawdą. Przy okazji co to dokładnie oznacza?

Cytuj:
Stoi o tym w Biblii.


W Biblii stoi też o tym żeby kamieniować homoseksualistów.

Cytuj:
I kuniec tematu...wierzysz albo nie wierzysz...oto jest pytanie.


No powiem Ci, że ty też Ameryki nie odkryłeś :)

Oczywiście, że albo w coś wierzysz albo nie. Pytanie brzmi: Na jakiej podstawie w coś wierzysz. Jestem tutaj, ponieważ rozmowa z teistami to moje hobby. Z doświadczenia wiem, że chętni do rozmowy zawsze się znajdą ;)

_________________
Propaguję sceptycyzm i poszukuję działającego, walentnego dowodu na istnienie jakiegokolwiek boga


N cze 14, 2015 2:53 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5653
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
chrysletY napisał(a):
...
Cytuj:
To tylko Najwyższy może spowodować, żebyś uwierzył.


To smutne, że to mówisz. Myślałem, że jeśli powstanie argument za istnieniem Boga, lub że objawi się on wreszcie ludzkości to będę mógł w niego uwierzyć...



Ależ Bóg objawił się ludzkości.. zostało to opisane w Piśmie Świętym. To że tego nie uznajesz to niczyja wina.. Poczytaj Biblię i uwierz (albo i nie).

Chcesz bardziej naukowo? Może Arystoteles? Nie - nie był ani chrześcijaninem (żył 200 lat przed Chrystusem), ani nie był żydem.

http://www.katedra.uksw.edu.pl/dydaktyk ... oteles.pdf

http://bacon.umcs.lublin.pl/~lukasik/wp ... gmenty.pdf


Cytuj:
Cytuj:
A tu kolega wykazał się finezją.. Jak idziesz gdzieś w gości (nieproszony) to też pouczasz gospodarzy? ;-)
Ech ta młodzież.. :roll:


Mhm, nie. Tylko z doświadczenia wiem, że temat jest kontrowersyjny i łatwo o tzw "g**oburzę". Jako rozmówca w internecie cechuję się wysoką kulturą osobistą i lubię to podkreślić by odcinać się od wojujących teistów, których nierzadko bronią jest wulgarne słownictwo.

I uważaj z tą młodzieżą, po co zahaczać o tak trywialne tematy jak czyiś wiek?


Naturalnym jest że akurat młodzież jest pyszałkowata, nawet tego nie dostrzega. Skoro już nie jesteś młodzież.. No cóż.. Może tego aż tak nie akcentuj (że nie jesteś)? ;-)

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


N cze 14, 2015 3:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
chrysletY napisał(a):
JAKIE MACIE PODSTAWY SĄDZIĆ, ŻE WASZ BÓG NAPRAWDĘ ISTNIEJE.


Objawił mi się. Ale kiedy to się stało byliśmy... Przyjaciółmi.


N cze 14, 2015 3:56 pm
Zobacz profil
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
chrysletY napisał(a):
Chyba nie popełnisz na samym wstępie o argumentum ad autorithem?


Ale łacinę to Ty szanuj - auctoritatem.

Merss, "nie zabijaj" tyczy się również dyskusji...! :>


N cze 14, 2015 4:16 pm
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 14, 2015 12:36 pm
Posty: 484
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
@hmhhm

Cytuj:
Objawił mi się. Ale kiedy to się stało byliśmy... Przyjaciółmi.


A co z ludźmi którym objawia się Allah, Mmombo czy Ozyrys?
W jaki sposób ustaliłeś, że to Jahwe ci się objawił a nie jakiś inny bóg?
W jaki sposób w ogóle ustaliłeś, że to Bóg ci się ukazał, a nie na przykład Kubuś Puchatek? Lub że zwyczajnie doznałeś halucynacji?

@PeterW

Cytuj:
Ależ Bóg objawił się ludzkości.. zostało to opisane w Piśmie Świętym. To że tego nie uznajesz to niczyja wina.. Poczytaj Biblię i uwierz (albo i nie).


Aha, czyli tak naprawdę Bóg objawia się ludzkości, ale żeby go zobaczyć, trzeba w niego wierzyć...

Czyli jeśli objawi mi się Odyn i powie, że to on jest tym jedynynm, prawdziwym bogiem, to uznasz to automatycznie za prawdę. W końcu Odyn objawił się już ludzkości wiele razy, to że tego nie uznajesz to niczyja wina, po prostu musisz w niego wierzyć, żeby ci się pokazał i udowodnił, że to on jest tym jedynym, a miliony katolików żyją w błędzie.

To jest właśnie jakość twojej argumentacji, która w równym stopniu udowadnia istnienie wszystkiego. Włącznie z Yodą żyjącym w małym domku na Marsie.

U podnoża twoich przekonań stoi oczywiście wiara, którą uparcie nazywasz podstawą by uwierzyć w Boga. Lecz cóż to jest za podstawa, jeśli bazując na niej można uznać za prawdę wszystko idąc tym samym tokiem wnioskowania i rozumowania?

_________________
Propaguję sceptycyzm i poszukuję działającego, walentnego dowodu na istnienie jakiegokolwiek boga


N cze 14, 2015 8:13 pm
Zobacz profil
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
Pisanie forumowej habilitacji bez bibliotecznej matury wskazuje na jakieś 19-24 lata. Nie musi się, rzecz jasna, pokrywać z wiekiem fizycznym. Szkoda mojego czasu, bez odbioru.


N cze 14, 2015 8:58 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
chrysletY napisał(a):
A co z ludźmi którym objawia się Allah, Mmombo czy Ozyrys?

Kłamią.
chrysletY napisał(a):
W jaki sposób ustaliłeś, że to Jahwe ci się objawił a nie jakiś inny bóg?

To proste, zrobił tak, jak obiecał w J 14, 21
I ta obietnica tyczy się każdego człowieka.
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=353#W21

chrysletY napisał(a):
W jaki sposób w ogóle ustaliłeś, że to Bóg ci się ukazał, a nie na przykład Kubuś Puchatek?

Wiesz, możesz sobie robić kpiny, z rzeczy ważnych, możesz, jak najbardziej, tylko później nie ma się co dziwić, jeśli ludzie nie będą pozytywnie reagować.

A odpowiadając na Twoje pytanie to się po prostu wie. I dodatkowo wszystko się zgadzało z biblijnymi opisami Boga. Co do joty.
chrysletY napisał(a):
Lub że zwyczajnie doznałeś halucynacji?

To nie były halucynacje, wiem jak takowe wyglądają. W ogóle to nic nie widziałem.

To nie jest tak, że coś widzisz, to jest jakby ktoś Cie wrzucił w środek gwiazdy, z resztą nie ma nawet porównania. Nieziemskie przeżycie i bardzo, bardzo przyjemne.


N cze 14, 2015 9:27 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt kwi 10, 2015 8:43 am
Posty: 166
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
chrysletY napisał(a):
Jestem ateistą i bynajmniej nie oznacza to wierzenia w nieistnienie boga. A w słowie "ateizm" jest jedynie negacją, czyli:

Teizm - wierzenie w istnienie boga
Ateizm - brak wierzenia w istnienie boga

Osoba wierząca w nieistnienie boga, byłaby Antyteistą.


Prawidłowa definicja ateizmu brzmi:


ateizm [gr. a- ‘nie’, theós ‘Bóg’], filozoficzne poglądy teoretyczne lub postawy praktyczne, negujące istnienie Boga.

Źródło: Encyklopedia PWN (link)

Zmodyfikowana wersja, którą proponujesz stała się ostatnio modna wśród tzw. nowych ateistów i wygląda mi na to, że jest ona wyrazem intelektualnej kapitaluacji. Zwalnia ona z obowiązku wysiłku i przedstawienia jakiejkolwiek argumentacji dla poparcia swojego poglądu. Można sobie usiąść wygodnie i rzucić polecenie:
Wy teraz mnie przekonujcie a ja będę powtarzał, że Wasze argumenty są niewystarczające. I automatycznie wyjdzie na to, że to ja mam racje a Wy nie.

Może powiedz nam jakie argumenty za istnieniem Boga słyszałeś i co jest w nich nie tak.

Zapewne znasz pięć argumentów na istnienie Boga ułożone przez św. Tomasza z Akwinu. Co o nich myślisz?


Pn cze 15, 2015 4:10 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr gru 17, 2014 11:59 am
Posty: 85
Płeć: mężczyzna
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
To, że taka definicja znajduje się w Encyklopedii PWN, nie czyni jej prawidłową per se.
Nawiasem mówiąc, jednym ze znaczeń słowa "negować' jest "odrzucać".
Ja odrzucam istnienie boga(-ów), jako nieudowodnioną tezę. Żyję tak, jakby żadnego boga nie było, ponieważ nie mam żadnych podstaw by sądzić, że takowy istnieje. I taką definicję ateizmu przyjmują ci, którym zarzucasz intelektualną kapitulację. Wierzysz w jednorożce? Zapewne nie. Czy uczciwym byłoby, gdybym nazwał intelektualną kapitulacją to, że odrzucasz istnienie jakichś fantastycznych stworzeń, ponieważ nie ma na to żadnych dowodów?


Pn cze 15, 2015 10:23 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 292 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 20  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL