Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr sty 27, 2021 1:27 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 521 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 31, 32, 33, 34, 35
 Czy bycie katolikiem da wam zbawienie? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15541
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy bycie katolikiem da wam zbawienie?
clementius napisał(a):
Yarpen Zirgin i Maly Ksiaze,to jest przyzwolenie w sercach Waszych na tajemnicza moc nieprawosci i na spekulacje religijne jakie wprowadzono do Kosciola po smierci apostolow,nawet wobec glosnego sprzeciwu wiernych,starszych,biskupow,aby nic nie zmieniac,nie uzupelniac apostolskiej doktryny wiary.Na ten temat zachowaly sie zrodla historyczne i nie mozecie uczciwie w sumieniu swoimpowiedziec,ze nic na ten temat nie wiecie.Nie macie refleksji,nie czujecie obrzydzenia do religijnych spekulacji,nie czytacie Pisma,sluchacie spekulantow,Duchowi Bozemu i Slowu Bozemu przystepu nie dajecie,bo nie chcecie,albo sie boicie.To samo mieli Zydzi,gdy ´zdradzili proste sciezki Boze i poszli za basniami religijnymi.Ja nie jestem tutaj po to ,zeby Was krytykowac i wzbudzac uczucie zgorszenia nienawisci,ja moge Was tylko prosic:upamietajcie sie w sumieniach swoich i nie poddawajcie sie spekulacjom typu:skoro swieci Panscy zmarli,to moga sie wstawiac,bo odzieracie Jezusa nz wylacznosci wstawiennictwa i uragacie swiadomie lub nié Slowu Bozemu.Nawet maryjni nie jestescie,bo Maria byla przy zeslaniuz Ducha Bozego i zapewne mowila jezykami i nawracala i zapewne mowila to samo,co powiedziala gdy Jeszcze zyl:Jezusa sluchajcie,Ducha Bozego,apostolow,a nie ewagelii innejniz my Wam glosimy,nie spekulantow i szamanow.Jesli glosicie teze,ze papiez eliminujacy przemoca swoich przeciwnikow w chwilach wolnych od ich mordowania byl pod wplywem i Laska Ducha Bozego,to klam zadajecie Duchowi ewangelii,uragacie Slowu Bozemu i prawdy w was nie ma,tylko kretactwo ´godne religijnych kretaczy i uzuprpatorow.Obudzcie sie´,o spiacy,a zajasnieje wam Chrystus,bo chodzicie w niepewnosci zbawienia,bez Ducha Bozego,tylko w ludzkiej filozofii i kreca wami rozmaici religijni magicy.Zawolajcie do Boga,przede wszystkim uwielbienie,a odezwie sioéi do was i odpowie na wszystkie niejasnosci,bo tak obiecal a wy wto nie wierzycie
Clemeniusie, postawiłeś tu szereg tez - raczej na zasadzie pomstowania, niż dyskusji (po nie podałeś żadnej argumentacji, czysta negacja).
Ponieważ jednak tezy te stanowią poważne oskarżenia, chętnie je z Tobą rozważę - ale po kolei, nie na zasadzie wywalenia na chodnik wywrotki... powiedzmy: błota.
Możemy zacząć od tego, od czego zaczął Yarpen - od tezy o rzekomej "wyłączności wstawiennictwa Jezusa" o którą spytał Cię Yarpen w tym wątku:
"Wstawiennictwo świętych" ( viewtopic.php?f=12&t=25805 )

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


N sie 02, 2015 2:31 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 27, 2014 2:39 pm
Posty: 1197
Lokalizacja: Toruń
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy bycie katolikiem da wam zbawienie?
ciach- pisanie bez uprawnień (merss)

_________________
Nie lękajcie się walczyć ze złem.


N sie 02, 2015 2:31 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14573
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy bycie katolikiem da wam zbawienie?
Pownieneś wiedzieć, bo jesteś stałym bywalcem tego miejsca i adresatem określonych kar, że pisanie w wątku po nałożeniu kary skutkuje karą (to zresztą wyartykułowałeś, więc miałeś tego świadomość. Zakaz zlamaleś. Do tego dochodzą groźby pod adresem moderacji. Twoja sytuacja wydaje mi się trudna. Z nie-żalem żegnam się. BAN, tym razem stały, taka kolej spraw. Trolling i niesurbonynacja w końcu kończą się. Reg. V/5


N sie 02, 2015 3:01 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N gru 12, 2010 1:59 pm
Posty: 103
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy bycie katolikiem da wam zbawienie?
To jest Barney Twoje i Yarpena slabe pytanie spekulacyjno-retoryczne:pokaz,gdzie w Pismie zabrania sie zwracac do innych posrednikow?Rownie dobrze mozesz zadac pytanie:pokaz w Pismie,na jaki kolor mam pomalowac sciany,aby Bog odpowiadal twarza w twarz na moje watpliwosci.Celowo trywializuje,aby Wam uzmyslowic,ze w Pismie jest wyrazna,uczciwa przestroga:nie wrprowadzajcie nic wnowego ani nie zmieniajcie w zasadniczych doktrynach wiary,ale Wy nie chcecie tego dostrzec i macie po temu powody,tak jak na statku Posejdona rozbitkowie mieli powody,aby isc za kaplanem na pewna smierc,to taka zasada podobienstwa,Jezus czesto ja stosowal.Powtarzam raz jeszcze dobitnie:w Liscie do Galacjan i do Tymoteusza ap.Pawel zabrania wprowadzac nowe nauki,Wy tego nie dostrzegacie,bo nie chcecie,bo duchowe spojrzenie na te slowa zaburzyloby Wam(z calym szacunkiem)faryzejskie zaufanie do Waszych religijnych przelozonych,filozoficzno-teologicznych spekulantow.Zapewne jeszcze uwazacie,kochacie ten Matrix religijnosci,moze podejrzewacie,ze cos tutaj nie gra,cos tutaj sie nie zgadza.Ja wielokrotnie zapedzilem sie w nieopatrznych interpretacjach,dotknalem Was,ale staralem sie naprawic,przeprosic,wyjasnic,nie zebym tutaj pisal,jaki to ja piekny i wspamnialy,a dzisiejsze slowa rowniez Was niepochlebnie dotykaja,bo nie moze byc inaczej,skoro podoba Wam sie droga szeroka sredniowiecznych spekulantow,bo szambo nie moze byc perfumeria,jak proroczeo i bezwiednie byc moze powiedzial dyrektor Rydzyk,bo nikt Wam nie bedzie kadzil,i zrobcie tez cos ze swoimi cialami,Wy wszyscy ktorzy zamieszczacie swoje fotki i widac na nich,ze obzeracie sie ,zamiast dbac o o swiatynie Ducha Swietego,stworzcie swoja faktyczna komore modlitwy,poczawszy od uwielbienia,otworza sié kanaly Ducha Swietego,skonczcie z jalowa i mdlym religijnym dziadostwem,bo w Polsce poza nielicznymi katolikami,ktorzy faktycznie szukala Boga jest obraz religijnej rozpaczy i po owocach to widzicie,o ile widziec chcecie.Ja juz zaczalem i pokoj Bozy splywa,Wy tez zaczynacie,jeszcze tego czestokroc nie wiecie,ale bedzie dobrze,aleluja,pokoj Bozy w sercach Waszych i dziekczynienie,uwielbianie ´,podziekowanie Bogu tylko w imieniu Jezusa,a prosby na samym koncu!


Śr sie 05, 2015 10:12 am
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy bycie katolikiem da wam zbawienie?
Interpretujesz Biblię w duchu protestanckim, nie dziw się, że zadaje Ci się pytania odnoszące się do tradycji protestanckiej.

Post powyżej też jest napisany w ten sposób.

To tak jakbym ja mówił do kogoś po polsku, a naburmuszał się, gdyby ów ktoś zadawał mi pytania w tym języku.


Śr sie 05, 2015 10:31 am
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N gru 12, 2010 1:59 pm
Posty: 103
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy bycie katolikiem da wam zbawienie?
Batlogin,a coz to oznacza interpretowac Biblie w duchu protestanckim,coz to jest tradycja protestancka?Grupa niem.ksiazat zaprotestowala w 16.wieku przeciwko dyrektywom papieza i cesarza i owo nosne haslo"protestanci"rozciagnieto na cala opzycje antypapieska.Protetanci to jest pojecie swieckie,czestokroc protestant nie jest wcale nawroconym czlowiekiem,chrzescijaninem tylko z nazwy,protestant nie rowna sie jeszcze chrzescijaninowi,autentyczny chrzescijanin jest czlowiekiem o przemienionym umysle pod wplywem slowa Bozego i Ducha Bozego,nie wstydzi sie ewangelii Chrystusowej,ma komore modlitwy,chodzi w Duchu Boga zywego, chorych uzdrawia,prorokuje,demony wypedza,ma pewnosc zbawienia,nie patrzy pozadliwie,nie pije,nie pali,nie kradnie,nie klamie itp,a jesli upada,to sie podnosi.Nazywanie sie katolikiem,czy protestantem nie daje zbawienia,katolicy mordowali protestantow,protestanci katolikow,to byly typowo swieckie zachowania nie majace nic wspolnego z Duchem Ewangelii Chrystusowej.Katolik,czy protestant czestokroc chce byc przede wszystkim normalny w oczach tego swiata,nie daje wiary w mozliwosc uzdrowienia z choroby przez modlitwe w imieniu Jezusa,to jest duchowy letarg,niemoc,beznadzieja,depresja,niechec do zaproszenia Boga,nie chce i nie ma i dziwi sie,dlaczego nie ma.Nowotestamentowa idea kaplanstwa powszechnego-zarzucona,duch ugaszony,ludzie mniemaja,ze ksieza,czy pastorowie Maja jakies specjalne wzgledy u Boga,jakies"chody"wyprosza i zalatwia za ludzi wszystko,co potrzeba.Protestant powiada mi:usilnie staram sie zyc wg ewangelii,mam nadzieje,ze stajac kiedys oko w oko z Bogiem,nie uslysze slowa potepienia.Moze szczerze powiedziane,ale mysle sobie:co to za niedowiarstwo i duchowa nedza.?Skoro nawrocilem sie w sercu swoim,to sumienie podpowiada mi,czym zasmucam Boga,nie daje sobie z tym rady,to Jemu o tym mowie:zabierz ode mnie moja przypadlosc,bo mi ciazy i nie chce zyc zbrukany i to faktycznie dziala-rozmaite demoniczne uwiklania dotykajace wierzacych odchodza,gasna,znikaja,ale trzeba wierzyc nie na zasadzie:moze Bog pomoze,a moze nie.


Pt sie 07, 2015 11:10 am
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy bycie katolikiem da wam zbawienie?
Mam zapalenie spojówek, nie mam zdrowia czytać tego edytorsko zmemłanego wpisu.


Pt sie 07, 2015 6:21 pm
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 12096
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy bycie katolikiem da wam zbawienie?
Batlogin napisał(a):
Mam zapalenie spojówek, nie mam zdrowia czytać tego edytorsko zmemłanego wpisu.
Gość nie zna netykiety. Dlatego formatowanie tekstu jest dla niego tajemnicą.
Następnym raz poleci cały post..

Interpretacja protestancka to naciąganie Pisma do z góry ustalonych tez. Co dokładnie robisz

_________________
Znalezione w sieci: "Dystans 2 m jest po to aby niektórzy spadli z ziemii. Przecież wszyscy się nie zmieszczą"


N sie 09, 2015 7:38 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr wrz 21, 2016 10:53 am
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy bycie katolikiem da wam zbawienie?
bogdank67 napisał(a):

To co opisuje Biblia było przed jej powstaniem zapisane w człowieku. Nie mysle o szczegolach, ale o kwestiach zasadniczych. Biblia opisuje to co jest w czlowieku i człowiek zyje według tego co jest w nim. Biblia nie jest zrodlem tego, opisuje stan zastany. Opisujac go, chcąc nie chca, po czesci go zawłaszcza, stąd zycie według tego co w człowieku może sie wydawac zyciem według Biblii.


Wolę słowo " Pismo Święte " :) Jeśli mogę dodać...Źródłem jest tylko i wyłącznie Bóg Wszechmogący. Żyjąc w Chrystusie możemy czerpać mądrość z góry bezpośrednio ,której wszystkie książki świata są jedynie kroplą. Nie tylko będziemy rozumieli dobro i zło ale dużo więcej by jeszcze bardziej jednoczyć się z Bogiem. Jezus Chrystus jest naszym celem uświęcania się, idealnym wzorem, którego Bóg sobie umiłował. Pismo Święte jest narzędziem dzięki któremu Bóg może nam coś wyjaśnić, ale tych narzędzi jest cały świat. Pismo Święte jest najlepszym narzędziem, bezpośrednim. Bardzo ważne by się modlić przed czytaniem Pisma Świętego. Bóg na nasze pytania, prośby odpowiada na różny sposób. Podstawiając nam ludzi na naszej drodze, sytuacje itd. Ja na moje modlitwy dostałem odpowiedzi różnie. Trzy razy było to "natchnienie" podczas gdy coś robiłem. Zatrzymałem się na chwilę i w środku mnie pojawiła się odpowiedź.
Kilka razy Anioł Stróż ewidentnie mi pomógł. Np gdy byłem bliski popełnienia grzechu włączył mi się alarm w piecu w kuchni.
Codziennie ofiarowuje się Chrystusowi Królowi. On we mnie zmienia moje życie, mnie :)

Przed przyjściem Chrystusa ludzie funkcjonowali inaczej (łatwiej było zwieść złemu człowieka i go zniewolić i opętać) jak teraz (tych co przyjmują Chrzest) i na innej zasadzie byli zbawiani. Chrystus przybliżył nam Królestwo Boże bo przyjmując wiarę sercem, umysłem i wyznając ją ustami zapraszamy Go na nasz tron w sercu (wcześniej oczyszczony z grzechu). Tron który opuścił Bóg po grzechu Adama i Ewy. Wszelkie modlitwy i ofiary nie były w stanie ubłagać Boga by wrócił na tron i ludzie żyli z taką pustką w sercu. Była to kara. Dopiero przyjście Jezusa Chrystusa było wolą Bożą by zasiąść na tym tronie. Gdy przyszedł Jezus Chrystus zostało wypisane prawo w sercu i umyśle człowieka Duchem Świętym. Tak jest napisane w Piśmie Świętym więc można się domyślić ,że wcześniej nie było. Chrzest jest dobrowolnym (lub za zgodą rodziców) oddaniem się Bogu w Jego Panowanie i jest On oczyszczeniem z wszelkiego grzechu ,nie tylko pierworodnego i zstąpieniem na tron Jezusa Chrystusa. Jest pieczęcią przynależności do Królestwa Niebieskiego. Dlatego my Chrześcijanie mamy większe "poczucie Prawa" i życia wg Niego. Popełniając ciężkie grzechy Jezus opuszcza tron ale ten pusty tron nie może zająć demon dzięki Chrztowi. Dopiero dobrowolne zaproszenie demona oddaje tron w jego władanie. Takim zaproszeniem nie są już nawet ciężkie grzechy jak wypowiadane słowa, oddawanie mu czci. Tj..koncerty,słuchanie muzyki i jej przyswajanie, talizmany , tatuaże czy oddawanie się okultyzmowi, spirytyzmowi itp . Jeśli ktoś ma oczy i podąża za prawdą to wie że już niedługo przyjdzie oczyszczenie z grzechów które będą zmyte krwią i cierpieniem. Winni także są Ci którzy przyzwalali na grzechy. Przyzwalali na to by satanizm się rozrastał bo byli egoistycznie zapatrzeni w swoje życie tylko. Pozwalali by zepsute jabłka niszczyły całe skrzynie po przez "tolerancję". Nie ma innej wiary jak w Jezus Chrystusa Króla, który jest jedyną prawdą , drogą do Naszego Ojca Wszechmogącego. "Wiary" typu Świadkowie Jehowy, buddyzm , święte krowy , allahy i inne są kłamstwem szatana. On wymyślił np. po przez lutra protestancyzm i jego kilkanaście odnóg wszystko by rozdrobnić, zniekształcić , przekłamać dla osłabienia wiary. Jeśli nie może bezpośrednio zwalczyć Kościoła Rzymsko-Katolickiego to próbuje go osłabić. On jak planuje coś to nie śpieszy się. 2000lat buduje świątynie duchową sobie. Teraz jesteśmy w czasie gdzie będzie ostateczna walka.


Pt wrz 23, 2016 11:21 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5829
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy bycie katolikiem da wam zbawienie?
lucas17070 napisał(a):
bogdank67 napisał(a):

To co opisuje Biblia było przed jej powstaniem zapisane w człowieku. Nie mysle o szczegolach, ale o kwestiach zasadniczych. Biblia opisuje to co jest w czlowieku i człowiek zyje według tego co jest w nim. Biblia nie jest zrodlem tego, opisuje stan zastany. Opisujac go, chcąc nie chca, po czesci go zawłaszcza, stąd zycie według tego co w człowieku może sie wydawac zyciem według Biblii.


Wolę słowo " Pismo Święte " :) Jeśli mogę dodać...Źródłem jest tylko i wyłącznie Bóg Wszechmogący. Żyjąc w Chrystusie możemy czerpać mądrość z góry bezpośrednio ,której wszystkie książki świata są jedynie kroplą. Nie tylko będziemy rozumieli dobro i zło ale dużo więcej by jeszcze bardziej jednoczyć się z Bogiem. Jezus Chrystus jest naszym celem uświęcania się, idealnym wzorem, którego Bóg sobie umiłował. Pismo Święte jest narzędziem dzięki któremu Bóg może nam coś wyjaśnić, ale tych narzędzi jest cały świat. Pismo Święte jest najlepszym narzędziem, bezpośrednim. Bardzo ważne by się modlić przed czytaniem Pisma Świętego. Bóg na nasze pytania, prośby odpowiada na różny sposób. Podstawiając nam ludzi na naszej drodze, sytuacje itd. Ja na moje modlitwy dostałem odpowiedzi różnie. Trzy razy było to "natchnienie" podczas gdy coś robiłem. Zatrzymałem się na chwilę i w środku mnie pojawiła się odpowiedź.
Kilka razy Anioł Stróż ewidentnie mi pomógł. Np gdy byłem bliski popełnienia grzechu włączył mi się alarm w piecu w kuchni.
Codziennie ofiarowuje się Chrystusowi Królowi. On we mnie zmienia moje życie, mnie :)


Bla, bla, bla..


Cytuj:
Przed przyjściem Chrystusa ludzie funkcjonowali inaczej (łatwiej było zwieść złemu człowieka i go zniewolić i opętać) jak teraz (tych co przyjmują Chrzest) i na innej zasadzie byli zbawiani. Chrystus przybliżył nam Królestwo Boże bo przyjmując wiarę sercem, umysłem i wyznając ją ustami zapraszamy Go na nasz tron w sercu (wcześniej oczyszczony z grzechu).


Bla, bla, bla

Cytuj:
Tron który opuścił Bóg po grzechu Adama i Ewy. Wszelkie modlitwy i ofiary nie były w stanie ubłagać Boga by wrócił na tron i ludzie żyli z taką pustką w sercu. Była to kara. Dopiero przyjście Jezusa Chrystusa było wolą Bożą by zasiąść na tym tronie. Gdy przyszedł Jezus Chrystus zostało wypisane prawo w sercu i umyśle człowieka Duchem Świętym. Tak jest napisane w Piśmie Świętym więc można się domyślić ,że wcześniej nie było.


Ale wiesz o tym że Chrystus zbawił zarówno i tych co byli mu współcześni i nas i .. tych co zmarli przed Jego przyjściem?

Cytuj:
Popełniając ciężkie grzechy Jezus opuszcza tron ale ten pusty tron nie może zająć demon dzięki Chrztowi. Dopiero dobrowolne zaproszenie demona oddaje tron w jego władanie.
Takim zaproszeniem nie są już nawet ciężkie grzechy jak wypowiadane słowa, oddawanie mu czci. Tj..koncerty,słuchanie muzyki i jej przyswajanie, talizmany , tatuaże czy oddawanie się okultyzmowi, spirytyzmowi itp .


No toś poleciał.. A czymże się wg Ciebie różni ciężki grzech od dobrowolnego zaproszenia demona? Hę? Jeśli nawet czymś się różni, to jaka to wielka różnica dla delikwenta, w chwilę przed śmiercią?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


So wrz 24, 2016 7:52 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr wrz 21, 2016 10:53 am
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy bycie katolikiem da wam zbawienie?
Cytuj:
Ale wiesz o tym że Chrystus zbawił zarówno i tych co byli mu współcześni i nas i .. tych co zmarli przed Jego przyjściem?


Tak , po to wstąpił do piekła. To pokazuje , że wiele dusz było tam dlatego że na innej zasadzie byli ludzie zbawiani bo na Sądzie Ostatecznym nie wstawiał się za nich Jezus Chrystus tak jak po zmartwychwstaniu. Dlatego wiara w Niego jest tak ważna.



Cytuj:
No toś poleciał.. A czymże się wg Ciebie różni ciężki grzech od dobrowolnego zaproszenia demona? Hę? Jeśli nawet czymś się różni, to jaka to wielka różnica dla delikwenta, w chwilę przed śmiercią?


Zdecydowanie się różni !! Napisałem tak z własnego doświadczenia. Żyłem z żoną(cudzą) i byłem zniewolony seksem i dręczony fizycznie i duchowo(wtedy tego jeszcze nie rozumiałem). Przestałem uprawiać seks jeszcze mieszkając wtedy z tą kobietą (nie ze względu na Prawo Boże bo wtedy nie byłem świadom grzechu ale niechęć do samego seksu-nie wiem skąd) Wtedy otwarły mi się oczy na tyle że rozstałem się z tamtą kobietą. Bez jakiejkolwiek modlitwy po prostu przestałem grzeszyć (uprawiać seks) i zacząłem funkcjonować normalnie, widzieć "więcej" prawdy. Czyli bez nawracania się przestałem mieć dręczenia i zniewolenie było słabsze. Niestety nie rozumiałem tego ,że modlitwa jest najlepszą "bronią" i "obroną" i wpadłem w ten sam schemat. Byłem tym razem zniewolony mega ale dopiero praktykowanie "innych religii i innych rzeczy" było oddaniem się czemuś w niewole, gdzie traciłem kontrole na sobą , tym co mówię,myślę, robię. Nie straciłem kontroli całkowicie (opętanie). Nie wiem dlaczego. Wtedy zdarzyło mi się powiedzieć kilka razy (Ojcze Nasz). Okazało się także ,że kilka osób modliło się za mnie wtedy. Gdy byłem u wróżki w tamtym czasie , demon przez nią powiedział ,że (ciężko mnie opętać bo ktoś mnie chroni-wtedy tego nie rozumiałem) Na 3 razy gdy byłem u wróżki za każdym razem usłyszałem ,że ktoś mnie szczególnie chroni. Wtedy nie rozumiałem nic. To trzeba przeżyć żeby zrozumieć.
Zacząłem rozumieć jak pierwszy raz po rozmowie z kimś wierzącym (gdzie wcześniej nic nie dochodziło do mnie,w tym akurat momencie dostałem jakiegoś przebłysku i powiedziałem: Jezu Chryste chce iść z Tobą przez życie. Wtedy coś się mocno wzburzyło we mnie i wyszło ze mnie. Otwarły mi się "oczy" i dostałem natchnienia , żeby zacząć czytać Pismo Święte i pozbyć się wszystkich materiałów co mnie oddalają od Boga. To co odeszło wróciło za niedługo ale już nie zamknęło mi oczu tylko mnie dręczyło fizycznie i duchowo. Tego wieczora jak dotknąłem różańca walka była nie tylko duchowa ale fizyczna. Pomodliłem się była ulga. Nie przestałem grzeszyć ciężko z kobietą ,a jednak po kilku dniach pomodliłem się i przypomniałem grzechy,wiele sytuacji i otwarło oczy jeszcze szerzej płakałem długooo. Pojechałem przeprosić rodziców. Zrozumiałem ile ludzi skrzywdziłem. Po kilku dniach całą drogę krzyżową przepłakałem. Byłem jeszcze słabej wiary i dalej upadałem ale z każdym dniem Bóg mnie uczył i "ćwiczy".

Mógłbym napisać więcej ale to powinno wystarczyć by Pan zrozumiał różnice od grzechów ciężkich od ofiarowania się szatanowi. Bóg wie ,że ludzkie ciało jest grzeszne , wie jaką walkę prowadzimy ale dopóki nie odrzucimy Go jako Boga Ojca nas wspiera chodź wiele osób tego nie czuje. W momencie nawrócenia takiego np jak ja miałem staje się to oczywiste , że Bóg jest z nami każdego dnia. Otrzymując Sakrament Chrztu jesteśmy pod ochroną i tylko odrzucenie Boga oddaje nas w niewolę. To jest jak w normalnej rodzinie gdy dziecko robi coś wbrew woli taty , nie uczy się w szkole , ukradnie batonik w sklepie to nie oznacza ,że tata wyrzuci syna z domu i się go wyrzeknie tylko daje kary i "ćwiczy go".
Bóg się nie odwraca od człowieka ze względu na jego grzechy. Wybaczenie jednego więcej mniej grzechu dla Niego to nie problem. Liczy się ,żeby Wierzyć w Niego, czcić i wielbić Go i żałować za grzechy i chcieć dążyć do poprawy bo wtedy On pomoże nam zwalczyć grzech. On już po przez sytuacje , ludzi , będzie nas uczył, wpierał i pomagał. Ktoś kto ma grzechy jak szkarłat może zostać zbawionym, świętym.... bo droga uświęcania jest długa jak życie pełna prób i każdy ma inne. Wielu jest powołanych ale nie wielu przejdzie próby. To już zależy od Wiary i od samego Boga i Jego łask.
Popełnienie ciężkiego grzechu , grzechów przez osobę bez Sakramentu Chrztu powoduje zniewolenie duchowe i łatwiej zostać opętanym.
Sam powołałem się na Sakrament Chrztu i Jezusa Chrystusa wypędzając demony. To potężna broń.

Jeśli chodzi o chwilę śmierci to nie wiem jak jest bo jej nie przeżyłem ale Pismo Święte wiele mówi nam na ten temat.

Cytuj:
Bla, bla, bla

Cytuj:
Hę? Jeśli nawet czymś się różni...


Ten lekceważący i drwiący ton nie jest miły. Wydawać by się mogło ,że osoba wierząca z tyloma postami, wie co to pokora. Widać w Pańskich słowach pychę. Może to ona przysłania Panu oczy w poznaniu odpowiedzi na Pana pytania.Na każde odpowie Bóg. Ogranicza Go tylko czas Pana życia i to czy będzie Pan czujnie "czytał świat" ale do tego trzeba bardzo dużo pokory. Lepiej nie zwlekać z pytaniami...


Pn paź 03, 2016 12:41 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 521 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 31, 32, 33, 34, 35


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL